HISTORIA IZBICY KUJAWSKIEJ Pod zaborami
Państwo polskie pod koniec XVIII w. zaczęło upadać. W wyniku drugiego rozbioru w 1793 roku Izbica znalazła się w granicach państwa pruskiego, w prowincji Prusy Południowe. Same zabory nie wpłynęły jednak znacząco na sytuację gospodarczo - ustrojową. Miasteczko od połowy XVII w. należało do rodu Skarbków. Jan Skarbek, kasztelan inowrocławski i starosta tuszyński był znany z działalności politycznej. Po jego śmierci w 1771 roku na Izbicy dziedziczyli Eugeniusz, Michał i Kacper. Ten ostatni prowadził dość bujne życie, często podróżował, przemieszczając się między Królewcem, Warszawą i Toruniem. Wkrótce wpadł on w kłopoty finansowe i w końcu sprzedał dobra izbickie i za uzyskane pieniądze kupił majątek w Żelazowej Woli. Synem Kacpra był Fryderyk Florian Skarbek (1792-1866), wybitny polski ekonomista, powieściopisarz i historyk. Z kolei nauczycielem młodego Fryderyka był Mikołaj (1771-1844), ojciec genialnego polskiego pianisty Fryderyka Chopina, a matką Chopina Tekla Justyna Krzyżanowska (1782-1861), która podążyła za Skarbkami do Żelazowej Woli. Pochodziła ona ze wsi Długie, położonej obok Izbicy.
 | | Augustyn Słubicki |
W 1794 roku na ziemiach państwa polskiego wybuchła insurekcja kościuszkowska, która dotarła także na ziemie Kujaw. Do ofiar insurekcji należał brat Kacpra Skarbka - Michał.
W 1796 roku władze państwa pruskiego wprowadziły nowy podział administracyjny, który obowiązywał do czasów Księstwa Warszawskiego. Do departamentu poznańskiego należały powiaty brzeski oraz radziejowski. Same miasta zostały zorganizowane w tzw. inspekcje, gdzie Izbica, wraz z Brdowem i Sompolnem należała do inspekcji włocławskiej.
Izbica pod koniec XVIII w. była już bardzo zróżnicowana pod względem narodowościowym. Polacy nie stanowili nawet połowy ogółu ludności, w podobnej ilości było Żydów, którzy zaczęli osadzać się tu w XVI w., a także duża ilość Niemców. Zarówno Nowe jak i Stare Miasto rozwijały się. Część ludności zajmowała się rolnictwem, część kupiectwem (przeważnie Żydzi), a pozostali rzemiosłem. Jeśli chodzi o samorząd miejski to w skład rady miejskiej wchodziło 5 osób (włączając burmistrza i pisarza), dodatkowo było 2 ławników. Co ciekawe pomimo dużego zróżnicowania narodowościowego wszyscy członkowie rady byli narodowości polskiej. W mieście, a dokładnie przy kościele funkcjonował przytułek dla ubogich. Działali także lekarz, akuszerka oraz chirurg. Wraz ze wzmożonym napływem ludności innych wyznań, koniecznym stała się potrzeba zorganizowania gmin wyznaniowych. Dzięki uchwaleniu przez sejm w 1766 r. ustawy o tolerancji wyznaniowej ewangelicy uzyskali możliwość budowy świątyni. Ostatecznie wówczas swego zamiaru nie zrealizowali, jednakże za zgoda nowych właścicieli Izbicy - Zboińskich, na miejscu na którym miał stanąć kościół, powstał cmentarz luterański. Jednocześnie ze względów sanitarnych przeniesiono cmentarz katolicki na wzniesienie na południu miasta. Przy dzisiejszej ulicy Kolskiej wybudowano synagogę. Skarbek, a następnie Zboiński darowali grunty pod budowę szkół dla obu wyznań. Na początku XIX w. przystąpiono do budowy zboru ewangelickiego ( 1907r., wyświęcony w 1909r.).
Następował stały wzrost liczby ludności stały wzrost liczby ludności: w 1810 r. 855; w 1827 r. 1.370.; w 1861 r. 2.127.
W dobie epoki napoleońskiej, a dokładnie w 1807 r. dokonano kolejnego podziału administracyjnego. Na Kujawach do województwa brzeskiego weszły powiaty brzeski i kowalski, do inowrocławskiego zaś radziejowski i inowrocławski. Rok po klęsce Napoleona, w 1816 r. utworzono województwa, obwody i powiaty, a także administrację lokalną, w ramach której wójt był zwierzchnikiem gminy wiejskiej. W 1819 r. nowym dziedzicem Izbicy został generał Augustyn Słubicki herbu Prus. Był on oficerem napoleońskim i jednym z prekursorów pracy organicznej w Królestwie Polskim. Aby rozwinąć Izbicę do miasteczka sprowadził 88 sukienników i 5 postrzygaczy niemieckich, niestety większość z nich po powstaniu listopadowym opuściła te strony.
29 listopada 1830 r. wybuchło powstanie listopadowe w Królestwie Polskim. Doszło do działań zbrojnych koło Koła, Kłodawy, Ślesina, Sompolna. Po nieudanym zrywie narodowowyzwoleńczym w Izbicy nastąpił regres gospodarczy i demograficzny, został on jednak przezwyciężony. Zabójstwo Augustyna Słubickiego w 1833 r. oznaczało kres istnienia Izbicy jako prywatnej własności.
W 1837 r. Izbica weszła do guberni kaliskiej, która w latach 1844 - 1867 była włączona do guberni warszawskiej. Izbica należała do powiatu kolskiego, który był jednym z 8 powiatów guberni.
 | | Leo Young de Blankenheim - jeden z dowódców oddziałów w powstaniu styczniowym, stoczył kilka walk nieopodal Izbicy. |
Narastająca niechęć do rosyjskiego zaborcy doprowadziła do wybuchu w nocy 22 stycznia 1863 roku powstania styczniowego. W lasach w pobliżu Izbicy stacjonowały przemaszerowujące oddziały powstańcze. Pod wsią Ciepliny 10 lutego 1863 r. oddział powstańców Kazimierza Mielęckiego stoczył udaną potyczkę z oddziałem rosyjskim. W ciągu kolejnych miesięcy następowały kolejne przemarsze oddziałów powstańczych m.in Edmunda Calliera oraz Young'a de Blankenheim'a. Powstanie styczniowe niestety upadło na jesieni 1864 r. a car zaostrzył politykę wobec Królestwa.
Na mocy nowego podziału administracyjnego guberni kaliskiej z 1867 r. powiat kolski składał się z 14 gmin wiejskich i 9 miast, spośród których 7 zamieniono na osady, w tym Izbicę. Była to degradacja Izbicy i jedna z form represji popowstaniowych. Mimo tego następował dalszy wzrost liczby ludności miasteczka. Gdy w 1827r. w 133 domach mieszkało 1370 osób, to w r. 1861 już 2127 (135 domów), a w 1880 w 171 domach 3067 osób. Spośród mieszkańców było 1567 katolików, 1413 Żydów, 86 ewangelików i 1 prawosławny.
Wskutek zmian administracyjnych przeprowadzonych przez rosyjski aparat władzy Izbica stała się siedzibą sądu gminnego, co niewątpliwie trzeba uznać za sukces.
Leonard de Verdmon Jacques pisał na początku XX w. o Izbicy, liczącej wówczas już 3600 mieszkańców:
"Obecnie rzemiosła stoją na niskim poziomie. Handel w rękach Żydów, których jest tu około 2500. Chrześcijanie nie odznaczają się energią, drzemią w apatii. O żadnych instytucjach tu nie słychać. Miasteczko ma wygląd brudny, a ponieważ jest nie zabrukowane, nie tylko więc błota nie brakuje, ale i stan sanitarny nieświetny [...] W osadzie istnieje urząd i sąd gminny, dwie szkoły początkowe, synagoga i stacja pocztowa. Mieszka tu stale dwóch lekarzy. Handel nie może się rozwijać należycie z powodu braku odpowiedniej komunikacji. Jarmarków sześć." 1.
W roku 1914 wybuchła I wojna światowa, z która Polacy wiązali bardzo duże nadzieje na odzyskanie po 123 latach niepodległości. Już we wrześniu miasto powiatowe Koło zajęli Niemcy, a następnie po walkach stoczonych w listopadzie 1914r. w okolicach Brześcia, Boniewa i Lubrańca i pokonaniu armii rosyjskiej, która wycofała się na wschód, rozpoczęła się okupacja niemiecka samej Izbicy. Wybuch wojny zahamował życie gospodarcze miasteczka, bowiem wszystko zostało podporządkowane militarystycznym celom armii niemieckiej. " W lutym 1917 r. na żądanie władz okupacyjnych spisano dzwony na terenie gminy, a już w końcu marca 1915r. nakazano pozamykać wszystkie młyny i wiatraki (było ich 14) [...] W lipcu 1916 r. zezwolono jedynie mleć zboże w wiatrakach Józefa Radeckiego i Gotlieba Millera." 2
Władze okupacyjne rozpoczęły rozbudowę siec drogowej dla potrzeb armii. Niemcy wybudowali kolejkę wąskotorową, która połączyła Włocławek z Kołem i Sompolnem. Zaczęła ona odgrywać istotną rolę w transporcie produktów rolnych. Zaczęto także brukować drogę łączącą Włocławek z Kołem. Niemcy zobowiązali okolicznych rolników do zwożenia za opłatą kamieni z pól. "Realizacja zarządzeń przynosiła różne skutki. Oto ok. 150 dzieci - zbierających z pól kamienie do koszy lub pudeł na polecenie kierownika robót drogowych - stratowało w maju zasiewy, co wywołało wzburzenie wśród chłopów, którzy domagali się odszkodowania." 3. Izbica podczas I wojny światowej nie straciła dużo mieszkańców. Wraz z końcem roku 1918 nadchodził kres wojny, będąc jednocześnie początkiem niepodległości. |