W styczniu tego roku na festiwalu "Miami Jewish Film Festival" premierę miał film fabularny "The World Will Tremble" (Świat będzie drżał), w którym jedna z głównych ról przedstawia postać historyczną z Izbicy Kujawskiej. Obraz opowiada historię ucieczki z niemieckiego obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, której dokonali Szlama Ber Winer (ur. 1911 r., zam. 1942 r.) z Izbicy Kujawskiej oraz Michał Podchlebnik (ur. 1907 lub 1909, zm. 1985) z Koła. W filmie w reżyserii Liora Gellera postać "Szlamka" zagrał Oliver Jackson-Cohen, a Michała Podchlebnika Jeremy Neumark Jones. Film jedynie bazuje na historii ucieczki, dlatego trudno traktować go jako dokument. Są jednak elementy, które mogą razić nawet przeciętnego widza. Jakie? W rzeczywistości nie było wspólnej ucieczki, zarówno Winer jak i Podchlebnik uciekali na "własną rękę". Ucieczka miała miejsce w styczniu 1942 roku, tymczasem zimowa sceneria w filmie bardziej przypomina wiosnę. Film dla optymalizacji kosztów kręcono w Bułgarii, przez co krajobrazy nie przypominają tych z okolicy Chełmna i Grabowa. Mamy też np. bardzo naciąganą scenę z motocyklem, nieadekwatny język kobiety udzielającej pomocy uciekinierom (udziela odpowiedzi "w dom"). Mnie osobiście razi też nieco przyjęta konstrukcja dialogowa filmu, mianowicie Niemcy rozmawiają miedzy sobą po niemiecku, rozkazy dla żydów komunikowane są również w języku niemieckim, natomiast dłuższe kwestie adresowane przez Niemców do więźniów wypowiadane są w języku angielskim. Angielski jest co prawda głównym językiem narracyjnym w tym obrazie, natomiast trudno nie oprzeć się wrażeniu, że czasem wygląda to tak, jakby nagle, celowo zwracano się do Żydów w języku angielskim. Izbica zostaje z nazwy wspomniana w filmie dwa razy, bez dookreślenia "Kujawska". W sumie, można byłoby choć raz wymienić jej pełną nazwę, która - mimo, że nie była częsta w użyciu w okresie międzywojennym - odróżniałaby Izbicę Kujawską od Izbicy lubelskiej, znacznie bardziej znanej w historiografii Holokaustu. Nieścisłości i przeinaczenia nieco dziwią, gdyż według portalu "Variety", reżyser Lior Geller spędził dekadę na szukaniu informacji i pisaniu scenariusza filmu. Wspomagała go w tym historyk Na'ama Shik z Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Jad Waszem, a także najstarszy syn Podchlebnika, Yakov Peled.
Trudno powiedzieć, czy film zyska szerszy rozgłos, jest to raczej bardzo wątpliwe. Dlaczego? Mija już dobrych kilka miesięcy od premiery, a "The World Will Tremble" zdaje się nie ma swojego rekordu w największej polskiej bazie filmowej, czyli na Filmwebie. Niewiele o nim wzmianek w polskich mediach. Szkoda... Film można póki co obejrzeć na platformie streamingowej CDA. Jak długo? Nie wiadomo, dlatego warto, by mieszkańcy Izbicy Kujawskiej, w tym zwłaszcza osoby zainteresowane historią miasta i tematyką Holokaustu obejrzały go jak najszybciej. Link do filmu poniżej.
Udanego seansu.
BŁAŻEJ NOWICKI
[Link do filmu na CDA]
[Plakat filmu "The World Will Tremble"] [Szlama Ber Winer z Izbicy Kujawskiej, jeden z uciekinierów z niemieckiego obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, rzeczywistość i wersja kinowa] [Michał Podchlebnik z Koła, jeden z uciekinierów z niemieckiego obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, rzeczywistość i wersja kinowa]
[Skomentuj na Facebooku]
|