W połowie stycznia bieżącego roku świat obiegła wiadomość o śmierci Davida Lyncha, wybitnego reżysera, twórcy wielu arcydzieł filmowych takich jak np. "Blue Velvet", "Dzikość serca" czy "Mulholland Drive". W świadomości wielu osób zostanie jednak zapamiętany przede wszystkim jako twórca serialu "Miasteczko Twin Peaks". To bez wątpienia serial kultowy, który zrewolucjonizował telewizję. Pilot serialu miał swoją premierę w USA 8 kwietnia 1990 roku. Już w pierwszym odcinku Pete Martell odkrywa nad brzegiem wody ciało Laury Palmer - uczennicy liceum w Twin Peaks - i wypowiada słynne słowa: „She's dead, wrapped in plastic”(Ona nie żyje, zawinięta w plastik). Tajemnicza śmierć dziewczyny natychmiast stała się tematem dyskusji wśród widzów, a każdy kolejny odcinek był wyczekiwanym wydarzeniem. W Polsce serial został wyemitowany 9 marca 1991 roku, co – jak na czas intensywnej transformacji ustrojowej – nastąpiło stosunkowo szybko. Produkcja zdobyła ogromną popularność także wśród polskich widzów. Nie bez znaczenia była też niesamowita muzyka autorstwa nieżyjącego Angelo Badalamentiego.
Co jednak ma wspólnego zagadka śmierci Laury Palmer z izbickim liceum? Głównymi postaciami "Miasteczka Twin Peaks" byli m.in. uczniowie amerykańskiego liceum, co mogło być jednym z powodów, dla których serial cieszył się popularnością również wśród uczniów izbickiej szkoły średniej. W dniu premiery serialu w Polsce byłem niestety zbyt młody, by zasiąść przed telewizorem i stać się częścią jego widowni. Pamiętam jednak dość dobrze, że w połowie lat dziewięćdziesiątych, uczestnicząc w zajęciach dodatkowych z języka niemieckiego w szkole podstawowej, widziałem napis znajdujący się nad drewnianą ławeczką przy wejściu do liceum. Napis nawiązywał bezpośrednio do serialu "Miasteczko Twin Peaks". Na szczęście pamiętają go również inne osoby, więc nie jest on jedynie wytworem mojej wyobraźni.
Jak brzmiał ten napis? Tu zdania są podzielone. Wydaje mi się, że było to przewrotne stwierdzenie: „Laura Palmer żyje!”, jednakże inni znajomi twierdzą, że na murze widniało hasło w stylu: „Kto zamordował Laurę Palmer?” Niestety, nie mogę jednoznacznie potwierdzić którejkolwiek z przedstawionych wersji.
Z jednej strony taki napis można potraktować jako akt wandalizmu, jednak po latach wydaje się on raczej świadectwem tego, jak ogromne wrażenie wywarł ten serial na widzach. Przeszukałem dokładnie archiwalne fotografie, ale niestety nie posiadam żadnego zdjęcia, które utrwaliłoby ten napis. Lata dziewięćdziesiąte to wciąż czasy analogowe i mało kto marnował klisze na zdjęcia napisów na murze. Istnieje jednak szansa, że ktoś posiada fotografię z innego wydarzenia, na której przy okazji widać ten napis. To już bardziej prawdopodobne. W tym roku odbędzie się Zjazd Absolwentów izbickiego liceum. Może to będzie okazja, by ktoś podczas luźnych rozmów przywołał wspomnienia o tym napisie? Kto wie?
Jako materiał graficzny zamieszczam dwa zdjęcia liceum, w tym jedno, gdzie zaznaczyłem na czerwono domniemaną lokalizację początkowych liter napisu. Ponadto publikuję wydania DVD z serialem "Miasteczko Twin Peaks" oraz dwie publikacje książkowe związane z serialem, pochodzące z moich zbiorów. Zachęcam do komentowania i udostępniania. Może ten post trafi do kogoś, kto zna więcej faktów na temat okoliczności powstania napisu związanego z serialem?
Edycja: 21.02 Dzięki fotografii udostępnionej przez p. Halinę Górską najbardziej prawdopodobne brzmienie napisu to: "TO MY ZABILIŚMY LAURĘ PALMER"
BŁAŻEJ NOWICKI
[Liceum Ogólnokształcące w połowie lat dziewięćdziesiatych ubiegłego wieku] [Liceum Ogólnokształcące w połowie lat dziewięćdziesiatych ubiegłego wieku] [Liceum Ogólnokształcące w 1970 roku] [Pete Martell odnajdujący ciało Laury Palmer (kadr z serialu)] [Wydania wszystkich sezonów "Miateczka Twin Peaks" na DVD] [Książki związane z serialem] [Najbardziej prawdopodobne brzmienie napisu: 'TO MY ZABILIŚMY LAURĘ PALMER']
[Skomentuj na Facebooku]
|