W dniu 31 października 1934 roku na łamach 19. numeru "Przeglądu Ewangelickiego" ukazał się obszerny artykuł pióra ks. Roberta Badke poświęcony przeszłości i teraźniejszości Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Izbicy Kujawskiej. Nim pokrótce omówię tekst, chciałbym w tym miejscu przybliżyć sylwetkę jego autora.
Robert Gustav Badke urodził się 21 stycznia 1901 roku we wsi Sompolinek, położonej w gminie Sompolno. Studiował w Warszawie, ordynowany został w dniu 31 października 1926 roku. Był wikariuszem w Warszawie a następnie pastorem w Koninie w latach 1928-1939 (wybrano go w dniu 28 maja 1929 roku). Podczas II wojny światowej zrezygnował z posługi duchowej i został pracownikiem finansowym w Kaliszu. Po 1945 roku w Republice Federalnej Niemiec opiekował się niemieckimi ewangelikami-uciekinierami z Polski. Później wyemigrował do Kanady (Edmonton), gdzie założył gminę luterańską, w której został kaznodzieją. Był żonaty, miał syna Karla i córkę, która wyszła za mąż. Daty jego śmierci nie udało mi się ustalić.
Artykuł "Z przeszłości i teraźniejszości parafji Izbickiej" stanowi zwięzłą historię rozwoju ewangelicyzmu w Izbicy Kujawskiej i okolicach, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju filiału izbickiego a następnie parafii w XX wieku. Tekst Roberta Badke jest ważny, gdyż w miarę szczegółowo opisuje w nim uroczystości związane z ówczesnymi obchodami 25-lecia istnienia kościoła ewangelickiego w Izbicy i uroczystość wprowadzenia w urząd pastora Richarda Kneifla. Trudno oprzeć się wrażeniu, że wydarzenie to było i jest całkowicie pomijane w kolejnych publikacjach poświęconych historii Izbicy Kujawskiej (nie ma o nim jakiejkolwiek wzmianki m.in. w dwóch najobszerniejszych pozycjach poświęconych dziejom Izbicy Kujawskiej tj. w monografii "Izbica Kujawska - przeszłość i teraźniejszość" autorstwa prof. Marcelego Kosmana jak i artykułu "Izbica Kujawska w XX wieku", pióra Jerzego Hederycha) Wystarczy tylko wspomnieć, iż w uroczystościach wzięli udział m.in.: Superintendent Generalny bp. Juliusz Bursche - najwyższy zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w II RP, jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci w dziejach II RP; Ryszard Paszko - biskup senior Wojska Polskiego II RP, pierwszy administrator filiału izbickiego; Adolf Krempin - pastor w Kole, również w przeszłości administrator filiału izbickiego; Phillip Kreutz - pastor w Sompolnie, Alfred Bittner - pastor w Dąbiu nad Nerem; Ernst Ludwig - pastor w Chodczu; Robert Badke - autor omawianego artykułu, jak już wcześniej wspomniałem pastor w Koninie oraz oczywiście Richard Kneifel - oficjalnie wprowadzany na urząd pastor w Izbicy Kujawskiej. Udział ważnych osobistości to jednak nie wszystko. Jak pisał Robert Badke "Byli swoi i obcy - ewangelicy, katolicy i żydzi - entuzjazm poniósł wszystkich. Nic dziwnego: Izbica jeszcze czegoś podobnego nie widziała." Jeśli faktycznie w uroczystościach brali udział w mniejszym lub większym stopniu przedstawiciele wszystkich trzech wyznań, to było (i jest!) wydarzenie szczególne w dziejach miasta. Warto w tym miejscu postawić kolejne, dość prozaiczne pytanie: czy jeśli uroczystości izbickie nie byłyby doniosłe i nie wykraczały rangą poza granicę gminy, to czy znalazło by się dla nich miejsce w Przeglądzie Ewangelickim na niemal 1,5 strony, gdy całość numeru liczyła 12 stron? Nie sądzę, albowiem czasopismo było organem wszystkich Polskich Zborów Ewangelickich na Pomorzu i w Poznańskiem.
W tekście Roberta Badke pojawia się wzmianka o "filjalnym chórze puzonistów", również Eduard Kneifel, autor wielu monografii poświęconych dziejom protestantyzmu na terenach Polski, w "Die evangelisch-augsburgischen Gemeinden der Kalischer Diözese" wspomina o "Izbicaer Posaunenchor" (Izbickim chórze puzonistów). Wiele wskazuje na to, że izbiccy puzoniści zarówno grali jak i... śpiewali. Jest to niewątpliwie ciekawostka, którą niestety trudno w sposób jednoznaczny potwierdzić.
Zapraszam do zapoznania się zarówno z treścią całego artykułu Roberta Badke jak i do obejrzenia zdjęcia izbickiego chóru puzonistów. W tym miejscu chciałbym podziękować Krzysztofowi Dorczowi, za wskazanie źródła artykułu oraz ks. Andrzejowi Mendrokowi za udostępnienie wspomnianego wyżej zdjęcia. Miłej lektury.
[Link do pełnego artykułu]
|