Prezentujemy artykuł p.t." Wąskotorowa przygoda" autorstwa Juliusza Wysłoucha, który ukaże się w kolejnym wydaniu miesięcznika turystycznego "Na szlaku" pod patronatem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
WĄSKOTOROWA PRZYGODA
Po przygodę można jeździć nie tylko w góry. Także w centrum kraju nie brak atrakcji, choć niektóre z nich nie czekają na turystę codziennie. Oto w Wielkopolsce czeka na amatorów niecodziennej przygody rozległa sieć kolei wąskotorowych. Jeszcze dość niedawno roiło się na torach od pociągów towarowych, jeszcze wcześniej kolejki pełniły ważną rolę w transporcie osobowym. Na Kujawach obsługiwały kilkadziesiąt miejscowości oddalonych od kolei normalnotorowej i od głównych szos. Koleje wąskotorowe były w latach 60-tych i 70-tych XX wieku głównym środkiem przewozu towarów masowych, obsługiwały słynne kampanie cukrownicze. Na placach składowych w pobliżu stacji gromadzone wielkie ilości buraków cukrowych, które przewożone były do licznych na tym terenie cukrowni. Woziły węgiel, nawozy dla rolnictwa, materiały budowlane. W latach 80 i 90-tych wąskotorówki woziły na transporterach wagony normalnotorowe, co pozwalało na uniknięcie przeładunków. Jeszcze kilka lat temu spotykałem „rumuna” ciągnącego kilkanaście wagonów z cykorią w drodze do wierzchosławickiego zakładu między Inowrocławiem a Toruniem. Sompolno, Brześć Kujawski, Nieszawa, Izbica Kujawska, Lubraniec, także powiatowe Koło i Włocławek – wszędzie tam można było dojechać kolejką. Jeszcze w 1990 roku przez Izbicę przejeżdżały trzy pary pociągów osobowych dziennie. Nieco na zachód funkcjonowała kolejka gnieźnieńska, bardziej na południe krośniewicka, linia sięga po Ozorków i Łęczycę.
Co dziś zostało z czasów świetności kolejek, które tak niefrasobliwie PKP i różne władze skazały na zniszczenie i zapomnienie. Funkcjonuje kolej krośniewicka, która prowadzi regularne przewozy pasażerskie oraz szuka zajęcia przy przewozach towarowych, działa kolejka gnieźnieńska, jako kolej turystyczna, nabierają rozpędu zabiegi przy reaktywacji Kolei Kujawskich. Powstałe niedawno Stowarzyszenie Kujawskich Kolei Wąskotorowych skupia grono zapaleńców, którzy nie szczędząc własnych środków, a przede wszystkim poświęcając swój czas i pracę monitorują pozostałe torowiska i stacje, udrażniają szlaki, karczują zarośla porastające tory, czyszczą pozalewane asfaltem przejazdy kolejowe. Pracy jest ogrom, bo w ciągu kilku lat zniszczono, rozkradziono lub zaniedbano większość infrastruktury i taboru wąskotorówek. Czego nie zniszczono na mocy decyzji urzędniczych, to rozkradli złomiarze. Dziś społecznicy wszelkimi dostępnymi środkami starają się uratować, co się da z taboru, stacji i torowisk. Promują także wąskotorówki, które nie odzyskają zapewne dawnej roli w transporcie, mogą jednak być wspaniałą atrakcją turystyczną, czyli wedle nowomowy „produktem turystycznym”. Przez kilka lat zapaleńcy pilnowali wielu szlaków i szykowali do reaktywacji. Krośniewiccy kolejarze wraz ze Stowarzyszeniem Kujawskich Kolei Wąskotorowych zorganizowali 6 grudnia 2008 przejazd „mikołajkowy” na trasie Krośniewice – Boniewo – Izbica Kujawska – Boniewo – Krośniewice. Po 4 latach kolejka znowu zawitała do Izbicy. Zainteresowanie przerosło wyobrażenia organizatorów. Trzeba było wykonać dodatkowy kurs na trasie Izbica – Boniewo – Izbica, a i tak nie wszyscy chętni skorzystali z przejażdżki. Wniosek z imprezy jest jasny. Istnieje ogromne zapotrzebowanie społeczne na funkcjonowanie kolei wąskotorowych w tym rejonie, nawet jeśli mają to być tylko przewozy turystyczne. SKKW planuje już przejazd z okazji Dnia Dziecka, a zamiarem docelowym są regularne przewozy turystyczne. Czy uda się to zorganizować już w roku 2009? Byłoby wspaniale. Do pełni szczęścia brakuje „tylko” jednego – pieniędzy. Przecież trzeba za coś kupić paliwo do lokomotywy, środki chwastobójcze do utrzymania szlaków, wykupić ubezpieczenie przejazdów. Powoli angażują się lokalne samorządy, jak było to w przypadku przejazdu do Izbicy. Planuje się wykorzystanie całej, liczącej 150 km sieci kolei wąskotorowych położonych na terenie województwa łódzkiego i kujawsko-pomorskiego.
JULIUSZ WYSŁOUCH
Materiał udostępniony przez Marka Kosteckiego. Dziękujemy !!!
|