ARTYKUŁY
W dniach 8-18 czerwca 1973 roku podróż po dawnej ojczyźnie odbył Bruno Matz, który urodził się w miejscowości Pasieka w gminie Izbica Kujawska. Jakie były jego spostrzeżenia po latach? Zapraszam do zapoznania się z jego relacją, która ukazała się w czasopiśmie "Der Heimatbote". Dziękuję ks. Andrzejowi Mendrokowi, za udostępnienie skanu artykułu. [przyp - B.N.]
WYCIECZKA INFORMACYJNA PO POLSCE W DNIAHC 8-18 CZERWCA 1973 ROKU
Czasopismo: Der Heimatbote, nr 8/73, s. 5
Autor: Bruno Matz
"Złożyłem wniosek o wizę do Polski w ambasadzie PRL, w Wydziale Konsularnym w Kolonii, mieszącym się przy Pferdmengesstraße 30. Do tego potrzebny jest ważny paszport, formularz zgłoszeniowy i dwa zdjęcia paszportowe. Po czterech tygodniach otrzymałem wizę, nadeszła ona listem poleconym i kosztowała 37,5 marek. Podróżowałem Deutsche Bahn i Polskimi Kolejami Państwowymi (PKP). Ponieważ jestem urzędnikiem niemieckich kolei otrzymałem nawet darmowy bilet z Görlitz/Zgorzelca do Warszawy i z Warszawy do Szczecina. Droga przyjazdu prowadziła przez Wrocław - Ostrów Wielkopolski - Kalisz - Koluszki - Skierniewice, na podróż powrotną wybrałem trasę przez Kutno - Koło - Izbicę Kujawską - Włocławek - Toruń- Bydgoszcz - Krzyż oraz Stargard. Funkcjonariusze kontroli na przejściu granicznym byli bardzo uprzejmi, mimo, że przy wjeździe miałem dużo bagażu, w ogóle mnie nie sprawdzono. Kontrole biletów były jednak częstsze na polskich kolejach niż u nas, bramki peronowe są w Polsce również całkowicie zlikwidowane. Pociągi są rzeczywiście bardzo dobrze obsadzone, często przepełnione, także w pierwszej klasie, trzeba mieć szczęście, by złapać miejsce siedzące. Z tego też względu polecam jazdę własnym pojazdem, o ile uzyska się na to zezwolenie.
W sumie trzeba powiedzieć, że miasta zostały pięknie odbudowane, jednakże wiele wiosek pozostało zaniedbanych. Takie wrażenie odniosłem podczas wizyt we Wrocławiu, Warszawie, Garwolinie, Izbicy, Pasiece, Włocławku, Toruniu, Bydgoszczy i Szczecinie. Nawiasem mówiąc czas biedy w Polsce dobiegł końca, można kupić prawie wszystko, jeśli ma się wystarczającą ilość pieniędzy. Zachodnich podróżnych dotyczy obowiązkowa wymiana. Na jeden dzień pobytu w Polsce musiałem wymienić równowartość 7 dolarów, za jednego dolara dostałem w polskim biurze podróży "Orbis" 33 zł, czyli 12,60 zł za jedną markę zachodnią. Pokwitowania należy okazać polskim organom celnym w drodze powrotnej.
W PASIECE I IZBICY
Pasieki, miejscowości, gdzie się urodziłem, nie rozpoznałem. W prawie wszystkich większych gospodarstwach stoją tylko domy, stodoły i stajnie zostały podzielone. Szkoła jest wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem. Lekcje odbywają się w domu nauczyciela Kerstena, kościół ewangelicko-luterański został całkowicie zburzony. A jeśli chodzi o cmentarz, to jest on tak zaniedbany, że nie da się przez niego przejść, ogrodzenie zniknęło.
W Izbicy Kujawskiej, która w czasie wojny nosiła nazwę Mühlental, sytuacja wygląda nieco lepiej. Urząd gminy mieści się w dawnej remizie strażackiej, w pastorówce mieści się obecnie przedszkole, kościół jest dobrze zachowany. Co 14 dni odbywa się nabożeństwo, jednakże w języku polskim. Domy nauczyciela Henke i rodziny Schmaltz są w dobrym stanie. Dworzec kolejowy nadal istnieje, ciągle istnieje linia kolei wąskotorowej za Koła do Włocławka przez stacje Przystronie - Izbica - Lubomin - Boniewo. Spełniło się moje życzenie, by ponownie przejechać się starym, znajomym małym pociągiem.
Pasieki, miejscowości, gdzie się urodziłem, nie rozpoznałem. W prawie wszystkich większych gospodarstwach stoją tylko domy, stodoły i stajnie zostały podzielone. Szkoła jest wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem. Lekcje odbywają się w domu nauczyciela Kerstena, kościół ewangelicko-luterański został całkowicie zburzony. A jeśli chodzi o cmentarz, to jest on tak zaniedbany, że nie da się przez niego przejść, ogrodzenie zniknęło.
Nieco lepiej wygląda sytuacja w Izbicy Kujawskiej, która w czasie wojny nosiła nazwę Mühlental. Urząd gminy mieści się w dawnej remizie strażackiej, w pastorówce mieści się obecnie przedszkole, kościół jest dobrze zachowany. Co 14 dni powinno odbywać się nabożeństwo, jednakże w języku polskim. Domy nauczyciela Henke i rodziny Schmaltz są w dobrym stanie. Dworzec kolejowy nadal istnieje, ciągle istnieje linia kolei wąskotorowej za Koła do Włocławka przez stacje Przystronie - Izbica - Lubomin - Boniewo. Spełniło się moje życzenie, by ponownie przejechać się starym, znajomym małym pociągiem.
Niektóre rzeczy są rozczarowujące. Wszystkim moim rodakom, którzy noszą się z zamiarem, by jeszcze raz zobaczyć swoją wieś Pasiekę, odradzałbym wizytę. Z drugiej strony wycieczka do Warszawy, Torunia, Bydgoszczy i Swinemünde, teraz nazywa się Świnoujście, ze względu na zabytki, jest zdecydowanie godna polecenia.
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich rodaków z Pasieki, Izbicy, Zaborowa, Sarnowa, Koła i Włocławka!"
Bruno Matz, wcześniej Koło, teraz 325 Hameln, Fr.-Maurer-Weg 2
Zał.: Kościół ewangelicko-luterański wraz z domem pastora w Izbicy Kujawskiej, sfotografowany w czerwcu 1973 roku

|