Och i znowu dyskusja rozgorzała na dobre (nawet bez gorzały Amby

)
Uważam tak : to, że dr Wąsik nie ma "dzikich nerwowych tłumów przed gabinetem" (czyt. nazbyt dużo pacjentów) nie musi przecież oznaczać, że nie jest dobrym lekarzem, a wręcz przeciwnie : może leczy na tyle skutecznie, że nie trzeba do niego chadzać zbyt często?
A co do zapisów do pani Gajewskiej .... może i ona ma dużo zapisanych pacjentów, ale jeśli faktycznie chciałoby się kogoś (czyt. innego lekarza) wykurzyć z przychodni, to właściwie wystarczy "namówić" jego pacjentów, żeby w niewiedzy swojej "przepisali się" do innego lekarza, czyli np. pani Gajewskiej
Tak czy inaczej.... chyba nie jest do końca "transparentne" (to modne ostatnio słowo

) takie działanie, że się ludzi do czegoś namawia nie do końca ujawniając dlaczego akurat tak, a nie inaczej.
To jest takie żerowanie na tym, że ludziska już całkowicie się w tych "zdrowotnych" sprawach nie orientują.... a lekarz to ciągle niczym panisko.... zawszeć może przecież chorego spławić, a zdrowemu L4 dać .... jak to już pisano wyżej ..... Czyli pokora pacjenta zawsze była i jest w cenie.... szczególnie w kontaktach z doktorem, albo ośrodkiem zdrowia
