autor: Amba » wt paź 02, 2007 8:14 am
Wódzio ma, wódzio ma, wódzio ma
Którz bez ciebie sobie dzisiaj radę da
Byłaś śliczna przezroczysta
Teraz jesteś rzeburzysta
A nasz SBek dziś znów więcej władzy ma.
Stało się i zamknęli mnie w końcu na odwyku. Wróciłam niedopita jak pies po spacerku na pustyni, słucham ludzi, z tym piwko, z tym seta. Cóż się dzieje? W komunalce Szczerbol plewy wieje. Ześmiardnął mu do cna Jogurcik. Widocznie za mało lewych fakturek podpisywał i bidul radny z Orłowa z tego powodu niedostatek cierpi. Co by tu jeszcze… Se wymyślił nasz Szczerol kochany, że za jednym zamachem upiecze trzy głąbki
Pierwszy głąbek kefirek, tfu Jogurcik pozbędzie się stanowiska, bo przecież po aferze jaką rozpętał wokół siebie Długowłosy w komunalce kradziejstwem o którym już pisałam, dostał swoje stanowisko niezgodnie z prawem. Ja też się opierałam, a i tak mi parę razy wetkli gdzie nie chciałam. To co się kefirek, tfu Jogurcik złości. Niech nadstawia się odpowiednio, tylko wcześniej wazelinka, wazelina. Tu fakturka, tu przekute numerki na cieżarówce. Ale to za mało Szczerbolowi. Zdegradować.
Drugi głąbek jezio.., tfu Bajorny, jego na emeryt już czas wykitrać. Taka okazja to nawet pijaczkom się rzadko zdarza. Ta bar… Baj… głowa ośmielałasie mieć odrębne zdanie? Ośmielałasie żądać od Szczerbolowego prywatnego kołchozu jakichś pieniędzy. O żesz w morde job twaja mat’. Maje błogordne rasskazy ty kwestionujesz. Je tiebie na biełyje miedwiedi w pizdiec wytierjaju. Nie po to u mienia kołchoz osnowan pierwym siekrietarzom Bahdanom Pierwym Szczerbatym sztob ty mnie w żopu nie wchodił. Tak toczno. Moi Bojary s mojej kołchozno -gminnoj rady i tiebie i twoich dietiej uże rosrieszut.
Trzeci głąbek jest najbardziej zdumiewający. Jego bohater Małorzeczny ma zostać szefem i wodociągów i komunalki w kupie. To niby z oszczędności. Małorzeczny tym samym awansuje na szefa dwóch brygadzistów tj. Jogurcika i Bajornego. Zaś cała władza nad obydwoma zakładami sprzecznie z prawem faktycznie trafi w łapy Szczerbola. Nowa firma ma się nazywać „Zjednoczenie”. Okazało się, że ten sam Małorzeczny o którego się tak troszczyłam w poprzednich moich postach okazał się również skrajnym dupowłazem. Dokładnie jak Kwach, wczoraj Moskwa, dziś Bruksela, jutro Szczerbol.
A ja pamiętam jeszcze z czasów kiedy byłam siusiucipką, że zjednoczenia to coś prawie jak ministerstwo. Nasz Szczerbol chce z gminy zrobić Pierwszą Rzeczpospolitą Szczerbatą. Pierwszym ministrem będzie Małorzeczny ,a „Gminna Rada Dupowłazów” zostanie zdegradowana i szczególnie Maślanka stanowiąca realne zagrożenie zostanie zmarginalizowana. Posunięcie Szczerbatego ma na celu nie poczynienie oszczędności, lub jakiekolwiek inne coś. Ma na celu pokazanie marudom politycznym w gminie z jego własnego zaplecza kto tu rządzi. Nawet Kubuś” się przestraszył. Choć z pozoru sprawa wygląda na dorypanie Jogurcikowi i Bajornemu to po zachowaniu klakierów z Gminnej Rady Dupowłazów widać polaryzację na frakcję Śmietanno-Prosiakową i Szczerbato-Wojewódzką.
Kto mi postawi coś na kaca?
Materiał na post przygotowałam przed sesją. Dopiszta ludzie co z tego stało się prawdą a co już się stało nieaktualne.
"Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić..." - Piłsudski
"Nie można perfumować łajna, wystarczy wyczyścić oborę".