Ja tutaj zerkam, poczytuję sobie chętnie, ale mam taki ostatnio sajgon wokoło (i w pracy, i w domu, i służbowo, i prywatnie), że poczytać na szybko wpisy jakoś się staram, ale żeby coś mądrego napisać, to trzeba troszkę zwolnić, przetrawić przeczytane treści, pomyśleć.... Wczuć się jakoś w temat, szczególnie taki.... przemyśleniowy.
Zazdroszczę Ci Ptaśku świetnej organizacji własnego czasu (albo większego życiowego spokoju), skoro masz go jeszcze na studiowanie rusycyzmów
Ja nawet poczty ostatnio nie nadążam dokładnie przeczytać
Troszkę też zniechęca mnie ostatnio coraz większa nerwowość niektórych wypowiedzi... a może to ja jakaś bardziej nerwowa.....
Pozdrawiam serdecznie wszystkich wytrwałych forumowiczów







