Ale dla tych wszystkich, którzy edukację zakończyli..... nędza.
A jest takie proste rozwiązanie problemu.
W wielu miasteczkach, wielkością zbliżonych do Izbicy (a i także w mniejszych) zainwestowano w szerokopasmowy Internet dostępny w bibliotece publicznej. Do tego 2-3 końcówki PC, podzielenie łącza i gra
Same z takiego rozwiązania korzyści : młodzież przychodząc "na internet" przypomina sobie też o tym, że istnieją książki - poprawia się zatem frekwencja wypożyczeń i korzystania z biblioteki, a dla dorosłych i zainteresowanych też nie ma problemu, by skorzystać z dobrodziejstw sieci.
Może warto zatem pomyśleć o takim rozwiązaniu?
Co o tym myślicie?






