No, właśnie.... kobieta jest doprawdy dziwna... nie wie który to ojciec, czy specjalnie prowokuje na zasadzie, że jakieś błotko jednak do Łyżwińskiego przyschnie, a jej się upiecze.... ????????
A chief Andriu już pieje, że trzeba zamknąć GW, bo usiłowała zrobić zamach stanu....
Z tego jak ja sobie przypominam, to Gazeta napisała tylko o molestowaniu i załatwianiu stanowisk, a wszelkie dalsze newsy dodawała już sama zainteresowana... o dziecku, weterynarzu, odzwierzęcych medykamentach i takie tam (mam wrażenie, że gdyby jej ktoś nie zatrzymał to może zaczęłaby nawet mówić o ufoludkach, z którymi się działacze Samoobrony dogadali

).
Teraz mamy sytuację o tyle "jasną", że oczywiście ta jedna opinia genetyków podważy wszelkie zarzuty związane z "seksskandalem", a nie tylko wykluczy konfabulacje pani Anety nt ojcostwa.....
Jak na moje oko, kobieta faktycznie się troszkę w swojej opowieści pogubiła, ale osobiście uważam, że coś jest na rzeczy i nie od rzeczy byłoboby się samej-brony i LPR-u z rządu pozbyć.
Ciekawam też dlaczego PIS (tak sądzę, że to ktoś od nich wpadł na ten diaboliczny scenariusz) tak podpowiadał pani Anecie w tej prowokacji... i co ostatecznie na Samoobronie w tle owej dziwnej afery wymusił
