Po ponad 16 latach istnienia z dniem 27.12.2019 roku Forum Izbica zostało zamknięte. Od dziś nie ma już możliwości tworzenia, edytowania oraz usuwania istniejących tematów i postów. Rejestracja nowych użytkowników została zablokowana.

Nadal możliwe jest przeglądanie forum, postanowiłem pozostawić wszystkie wpisy, gdyż szanuje czas użytkowników, poświęcony przy ich tworzeniu.

Uzasadnienie: Ponad cztery lata temu (27.11.2015 roku) nastąpiło ujednolicenie profilu strony Izbica Kujawska Online.
Od tego czasu publikowane są na niej treści związane wyłącznie z historią, kulturą i turystyką naszego miasta i gminy. Treści publikowane przez użytkowników na forum często nawiązywały do spraw związanych z lokalną polityką, konfliktami, interesami, co kłóci się z ideą istnienia serwisu. Dodatkowo dynamiczny rozwój mediów społecznościowych spowodował spadek zainteresowania forum, a liczba wpisów w ostatnim czasie znacząco się zmniejszała. Nie widzę sensu, by forum nadal pozostawało aktywne. Mam nadzieję, że decyzja spotka się z Państwa zrozumieniem.

BŁAŻEJ NOWICKI
Administrator Izbica Kujawska Online



Tablica upamiętniajaca izbickich Żydów

Wypowiadajcie się na temat wszystkiego co się dzieje w naszym miasteczku i okolicach !

Moderator: blazej

Czy poparłbyś projekt stworzenia tablicy pamiątkowej upamietniającej izbickich Żydów?

tak, dziwne, że dotąd nie powstała
16
36%
nie, po co pamiętać o Żydach żyjących w naszym miasteczku?
26
59%
Nie mam zdania
2
5%
 
Liczba głosów : 44

Postautor: fortuna » pn gru 29, 2008 6:20 pm

Dzień Dobry
Na wstępie pragnę napisać iz zupełnie nie znam waszej miejscowości ale przez zupełny przypadek musiałem sie z „nią zapoznać” albowiem przejeżdżając w wakacje przez Izbice zepsuł mi sie samochód. Moze nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie fakt ze w święta przy rodzinie poruszyłem ten temat i tak od słowa do słowa, zasiedliśmy do komputera i chciałem pokazać gdzie to jest i tym oto sposobem trafiłem na wasza stronę. Niezmiernie ucieszył mnie fakt iz posiadacie jako mieszkańcy tak fajna stronę, z tak głęboka wartością merytoryczna i tak wieloma starymi zdjęciami waszej miejscowości. Ze tak powiem „za ciosem” trafiłem na wasze forum i na ten temat, jako ze posiadam nieco wiedzy na temat żydów i ich podejścia do nas polaków chrześcijan pozwolę sobie wtrącić kilka zdań. Sama tablica, jako tablica jest nieszkodliwa ale........trzeba zdać sobie sprawę z tego jak żydzi jako żydzi podchodzą do wiary chrześcijańskiej.

Podstawa wiary zydowskiej jest Tora, jak na pewno wiecie

„Talmud jest komentarzem do biblijnej Tory, w którym wyjaśniono jak przestrzegać prawa zawartego w Torze w warunkach, jakie zapanowały wśród Żydów wypędzonych z Palestyny w II w. n.e. Można powiedzieć, że Talmud jest czymś w rodzaju katechizmu obowiązującego wyznawców tradycyjnego judaizmu. „

„Talmud był przez całe wieki i jest obecnie głównym odniesieniem, do którego odwoływali się i nadal się odwołują rabini na całym świecie, rozstrzygając rozmaite spory i przystosowując prawo religijne do współczesnych warunków życia. „

Pierwsza osoba ktora podjela sie tlumaczeni i interpretacji Talmudu byl Ks. Justyn Bonawentura Pranajtis oto troszke na jego temat.


Ksiądz Justyn Bonawentura Pranajtis urodził się w 1861 roku we wsi Ponienupie w ówczesnej guberni Suwalskiej pod zaborem rosyjskim. Choć był z pochodzenia Litwinem, to czuł się Polakiem. W 1878 roku wstąpił do katolickiego seminarium duchownego w Sejnach, gdzie zwrócił uwagę swoich przełożonych zamiłowaniem do pracy naukowej. W 1883 roku został wysłany do Rzymskokatolickiej Cesarskiej Akademii Duchownej w Petersburgu, a w 1886 roku został wyświęcony na katolickiego kapłana. We wspomnianej Akademii pracował głównie nad językiem hebrajskim i zasłynął tam jako świetny hebraista. Po ukończeniu studiów w Akademii ofiarowano mu katedrę języka hebrajskiego. Ponadto był on profesorem liturgiki oraz śpiewu kościelnego i jednoczenie piastował kilkukrotnie godność prefekta Akademii. W 1895 roku został przez władze carskie administracyjnie wywieziony na wygnanie do Tweru. Po powrocie z wygnania ponownie został wykładowcą języka hebrajskiego. W 1902 roku opuścił Akademię Duchowną i objął stanowisko proboszcza w Taszkiencie, a zarazem całego Turkiestanu. W 1916 roku ks. Pranajtis przyjechał do Petersburga gdzie zachorował. Został on umieszczony w szpitalu. Swemu byłemu profesorowi, ks. biskupowi Janowi Cieplakowi , który go odwiedzał, wyznał, iż uważa , że został otruty. W istocie przebieg choroby był dość dziwny: ks. Pranajtis zaczął raptownie chudnąć i wkrótce zmarł - 28 stycznia 1917 roku.
Ks. Pranajtis poznał niełatwy do opanowania język żydowskich ksiąg religijnych (hebrajski, chaldejski, aramejski) tłumacząc i wydając w opracowaniu szereg tekstów z Talmudu. Owocem jego żmudnej pracy naukowej była wydana w języku łacińskim książka: "Christianus in Talmude Iudaeorum" - Petropoli 1892 (Chrześcijanin w Talmudzie żydowskim). W 1894 roku została ona przetłumaczona na język niemiecki, a w 1911 także na rosyjski, a także na inne języki. Przy czym należy podkreślić, że późniejsze tłumaczenia miały często jedynie charakter popularny. Każdy kto jednak chciałby sobie wyrobić właściwy sąd o naukowości stanowiska ks. Pranajtisa winien sięgnąć do edycji łacińskiej z 1892 roku. Edycja ta posiada bowiem wszelkie cechy pracy naukowej, przeznaczonej dla specjalistów. Dlatego, jak podkreśla ks. Pranajtis we wstępie do niej, aby uniknąć zarzutu ze strony środowisk żydowskich, że ktoś dany tekst sfałszował bądź źle go zrozumiał, obok przekładu łacińskiego przy każdej cytacie talmudycznej jest podany tekst hebrajski. Książka zaczyna się od wykładu co to jest Talmud, z jakich składa się dzieł, części i traktatów, przy czym każdy tytuł jest podany po hebrajsku, w transkrypcji literami, w łacińskim przekładzie i ze szczegółowym jego objaśnieniem. Tak samo traktowany jest każdy termin techniczny. Na stronach 23-25 autor wylicza szczegółowo literaturę talmudyczną oraz jej wydania, na których się opierał. Wymienia także biblioteki w których można je odnaleźć. Mimo tego niejednokrotnie były (i są często nadal) podnoszone pod adresem ks. Pranajtisa zarzuty wiadomych środowisk, że jakoby był on nieukiem, fałszerzem i nie miał poważania w kręgach kościelnych. Twierdzenia te nie znajdują jednak potwierdzenia w faktach. O czymś wręcz przeciwnym świadczą choćby funkcje pełnione przez ks. Pranajtisa w Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej w Petersburgu - w tym objęcie przez niego katedry języka hebrajskiego - oraz fakt urzędowego powołania go przez władze carskie jako eksperta w słynnym procesie Bejlisa. Ponadto edycja łacińska "Christianus in Talmude Iudaeorum" z 1892 roku była wydana za zgodą władz kościelnych i jak można się przekonać posiada ona IMPRIMATUR arcybiskupa Kozłowskiego:
IMPRIMATUR.
Petropoli, die 13 Aprilis 1892 a.
Archiepiscopus Metropolita Mohiloviensis KOZŁOWSKI
Jak wiadomo oznacza to zgodę władzy i cenzury kościelnej na wydanie danej książki, a trudno przypuścić (biorąc dodatkowo pod uwagę poruszaną tematykę) by zgoda taka była możliwa w przypadku pracy napisanej przez jakiegoś amatora czy dyletanta.
Sprawa Bejlisa
Dnia 12 marca 1911 roku zamordowano w Kijowie chłopca Andrzeja Juszczyńskiego. O dokonanie zbrodni, która miała wszelkie cechy mordu rytualnego posądzono żydowskiego rzeźnika Mendla Bejlisa. Przeprowadzono szczegółowe śledztwo a Carskie Ministerstwo Sprawiedliwości jako eksperta religijnego powołało ks. Pranajtisa, gdyż jak pisała ówczesna gazeta "Ruskije Wiedomosti Nr 255 z 1913 r - "wśród duchowieństwa prawosławnego nie było tak światłych, tak dzielnych i tak odważnych ludzi." Tak więc ks. Pranajtis, za zgodą swoich kościelnych przełożonych, został powołany urzędowo przez władze carskie jako wybitny (bo najlepszy w ówczesnej Rosji) znawca Talmudu. Niektóre środowiska żydowskie znając erudycję ks. Pranajtisa i przeczuwając, że wynik ekspertyzy tak wybitnego znawcy może być dla nich niekorzystny, próbowały go odwieść od wszczynania badań - początkowo proponowano mu pieniądze. Gdy jednak ten "argument" nie poskutkował zaczęto go nieustannie śledzić, zasypywać groźbami, rzucać na niego oszczerstwa w tzw. "postępowej prasie" gdzie obdarzano go takimi epitetami jak "szantażysta", "plagiator", "nieuk" i "fałszerz" , czy wreszcie słać donosy do władz carskich. Andrzej Niemojewski w jednym ze swoich ówczesnych polemicznych artykułów odpowiadał między innymi tak na powyższe zarzuty:
"Jakże to , mówiliśmy sobie, przed sąd zawezwany w charakterze eksperta szantażysta, fałszerz i nieuk miał zdaniem swoim zaważyć na szali wyroku, grożącego oskarżonemu śmiercią cywilną i katorgą? Jakże to szantaż i plagiatorstwo, fałszerstwo i nieuctwo pokryte suknią kapłana katolickiego, stanąć miało przed sądem "przysięgłych" i pod przysięgą składać opinie? Jakże to sąd mógł tak mętną figurę powoływać w charakterze rzeczoznawcy i na jej orzeczeniach opierać swe wnioski w obliczu całego świata ucywilizowanego? ..."
Oprócz prowadzonej jawnie nagonki na osobę ks. Pranajtisa była także prowadzona systematycznie akcje zakulisowa - można tu wymienić dla przykładu działania prowadzone przez H.Sliosberga w Petersburgu jak również przez londyńskiego bankiera Rothschilda w Watykanie. Mimo tych wszystkich trudności w czasie przewodu sądowego ks. Pranajtis złożył tak szczegółowe wyjaśnienie zawartej w Talmudzie nauki, nawet co do liczby i rodzajów cięć rytualnych zadawanych ofierze przy zabójstwie rytualnym, że w zdumienie wprawił sędziów. Ponadto po półrocznych badaniach jako rzeczoznawca wydał on wielostronicową ekspertyzę, którą dołączono do aktów sprawy. Naukowe wyjaśnienie przez ks. Pranajtisa zawartej w Talmudzie nauki rabinistycznej było w sprawie Bejlisa tak druzgocące, że przewód sądowy przerwano na rozkaz z góry, z Petersburga. Stało się to miedzy innymi dlatego, że bankier Mendelsohn, u którego wówczas rząd rosyjski zaciągał pożyczkę, uzależnił jej udzielenie od umorzenia sprawy Bejlisa. Mimo to sąd przysięgłych w Kijowie okazał się być uczciwym. Na pierwsze pytanie "czy śmierć zadana ofierze była mordem rytualnym" odpowiedział "Tak", a na drugie "czy oskarżony Bejlis jest winny tego mordu" odpowiedział "nie, brak dostatecznych dowodów winy."
Warto na zakończenie wspomnieć, że sprawa mordu rytualnego, która pojawiła się przy okazji procesu Bejlisa, nie była odosobnionym wypadkiem, ale zjawiskiem powtarzalnym kilkudziesięciokrotnie w ciągu ostatniego tysiąca lat. Mord rytualny był popełniany zawsze w ten sam sposób, to znaczy przez wykrwawienie ofiary za pomocą ran kłutych zadawanych zawsze w te same miejsca. Trudno sobie wyobrazić, by sprawcy mordu popełnianego, w różnych miejscach i w różnym czasie, wiedzieli gdzie i jak zadawać rany, gdyby nie działali według jednego, ściśle określonego przepisu. Sprawców tego typu mordu rytualnego wielokrotnie chwytano, sądzono i skazywano - zawsze okazywali się nimi Żydzi. Wprawdzie metodom śledczym i wielu procesom sądowym dawnych epok można niejedno zarzucić, to jednak za ich statystyczną poprawnością przemawiają: powtarzalność zjawiska, zawsze jednakowy sposób i miejsce zadawania ran kłutych, zawsze jednakowe wyznanie ofiary (chrześcijanin) i zawsze jednakowa narodowość i wyznanie sprawcy. Ponadto raczej trudno jest kwestionować uczciwość i skrupulatność procesów kanonizacyjnych Świętych zamordowanych rytualnie przez Żydów. A było tych Świętych sporo. Dla przykładu można wymienić: Świętego Andrzeja z Rinn koło Insbrucka, zamordowanego w roku 1462, Świętego Szymona z Trydentu zabitego w roku 1475 i Świętego Laurentego, zamordowanego w Padwie i kanonizowanego przez papieża Benedykta XIV w roku 1485. Z drugiej strony warto dodać, że choć sprawa istnienia mordu rytualnego jest udowodniona, to zdaniem niektórych badaczy jest on nie do pogodzenia z doktrynami głównych religijnych nurtów żydowskich. Takie stanowisko zajął między innymi prof. Feliks Koneczny, który przyjął, że udowodnione wypadki mordów rytualnych muszą być dziełem jakiejś fanatycznej, skrajnej sekty, istniejącej na peryferii żydostwa. Przedstawione poniżej fragmenty pochodzą z reprintu wykonanego z przedwojennego polskiego wydania pracy ks. J.B.Pranajtisa
"Chrześcijanin w Talmudzie żydowskim" (Warszawa 1937 r.).

Oto fragmenty ksiazki:
ROZDZIAŁ I
JEZUS CHRYSTUS W TALMUDZIE
Niemało jest do czytania w rozmaitych księgach talmudycznych o pochodzeniu Chrystusa, o Jego życiu i śmierci oraz o Jego nauce. Nie wszędzie jednak nazywany jest jednem i tem samem imieniem, ale w rozmaity sposób, jak: "Ten mąż", "Niejaki", "Syn rzemieślnika", "Powieszony" itd
ARTYKUŁ I
NAZWY CHRYSTUSA
I. JESZUA HA-NOCRI - JESZU - JISZU
Prawdziwa nazwa Chrystusa po hebrajsku brzmi Jeszua ha-nocri - Jezus Nazareński. Nazwa Nocri pochodzi od miasta Nacaret, w którem wychowywał się Jezus. Stąd i chrześcijanie nazywają się w Talmudzie Nocrim. [26--27]. Ponieważ słowo Jeszua wypisane całkowicie trafia się bardzo rzadko w księgach żydowskich, a prawie zawsze i wszędzie w skróceniu Jeszu, co czytają zdradliwie tak, jak gdyby powstało z początkowych liter trzech słów: Immach Szemo Ve-zikro - Niech będzie wymazane imię jego i pamięć jego
Jezus Chrystus nazywany jest:
Bałwochwalcą,
W Talmudzie, w traktacie Sanhedrin 103a, słowa Psalmu XCI, 10:
Pogrzebany w piekle
Księga Zohar, część III, 282a, uczy, że Jezus zdechł jak zwierzę i został pogrzebany w owej „kupie nieczystości' ..., na której leżą porzucone zdechłe psy i zdechłe osły (i) gdzie są pochowani synowie Ezawa (chrześcijanie) i Ismaela (Turcy), (także) Jezus i Mahomet, nieobrzezany i nieczysty, którzy są psami zdechłemi, zostali w niej pogrzebani."
Oto jak Talmud nazywa chrzescijan, kolejne czesci ksiazki:

CZEM SĄ CHRZEŚCIJANIE WOBEC NAUKI TALMUDU
W poprzednim rozdziale widzieliśmy, co sądzą żydzi o twórcy religii chrześcijańskiej i z jakim obrzydzeniem wspominają samo jego imię. Po tem nikt nie będzie oczekiwał, żeby lepiej sądzili o błądzących za Jezusem Nazarejczykach. I w samej rzeczy, nie można wyobrazić sobie nic tak obrzydliwego, czego by nie głosili o chrześcijanach. Mówią bowiem, że chrześcijanie są to: bałwochwalcy, ludzie najgorsi, o wiele gorsi od Turków, mordercy, nierządnicy, nieczyste zwierzęta plugawe jak gnój, niegodni zwać się ludźmi, zwierzęta obdarzone postacią ludzką, prawdziwe zwierzęta, woły i osły, świnie i psy, gorsi od psów; że rozmnażają się na sposób zwierzęcy, że są pochodzenia djabelskiego; że ich dusze pochodzą od djabla i do djabła po śmierci wracają do piekła; że nawet trup zmarłego chrześcijanina nie różni się od ścierwa zdechłego zwierzęcia.
I. BAŁWOCHWALCY
Ponieważ chrześcijanie postępują w myśl nauki "tego męża", który był dla żydów uwodzicielem i bałwochwalcą i ponieważ czczą go jako Boga ", jest rzeczą [53--54] najoczywistszą, że są prawdziwymi bałwochwalcami, nieodmiennymi od tych, z którymi żydzi mieszkali przed narodzeniem Chrystusa i których mieli rozkaz wygnać wszelkiemi sposobami. To doskonale potwierdzają nazwy, któremi oznacza się chrześcijan, i najzupełniej wyraźne słowa Majmonidesa, które wykazują, że wszyscy oznaczeni imieniem chrześcijanina są bałwochwalcami. Lecz i te, które aż dotąd wychodzą, księgi żydowskie, mówięce o "czcicielach gwiazd i pianet", "epikurejczykach", "Samarytanach" i t.d. naszych czasów, mogą mieć na widoku nie innych bałwochwalców, jak chrześcijan. Turcy bowiem nazywani są wszędzie "I z m a e l i t a m i", a nie są nazywani bałwochwalcami.
(...)
VI. SĄ RÓWNI GNOJOWI
Szulchan aruch, część Orach chajim § 55, art. 20:
"Kiedy w jednem miejscu jest dziesięciu modlących się ,kaddisz", albo mówiących "kedoszah", może ktoś, choćby do nich nie należał, odpowiedzieć (Amen). Są jednak tacy, którzy twierdzą, że trzeba, by tam nie było gnoju lub akum."
Szulchan aruch, część Jore dea § 198, art. 48, Hagah:
"Kobiety żydowskie powinny się starać o to, żeby, gdy wychodzą z łaźni, przyszła na jej spotkanie (najpierw) jej przyjaciółka i żeby (oczywiście) nie nawinęła się jej rzecz nieczysta albo akum w razie spotkania bowiem z temi rzeczami, kobieta, jeśli chce być pobożna, powinna myć się powtórnie."
Biur hetib, komentarz do Szulchan aruchu, wylicza odnośnie do tego miejsca godne uwagi rzeczy nieczyste: [58--59]
"Kobieta powinna powtórnie się umyć, jeżeliby zobaczyła coś nieczystego, jak: psa lub osła, lub naród ziemi, lub akum, lub wielbłąda, lub świnię, lub konia, lub trędowatego."
VII. NIE-LUDZIE, ZWIERZĘTOM RÓWNI
Talmud, traktat Keritot 6b (str. 78):
" Nauka rabinów brzmi: kto wylewa olej namaszczenia na zwierzę..., na goim i na zmarłych, wolny (jest od kary). Co do zwierzęcia to jest prawda; nie jest bowiem człowiekiem. Lecz namaszczający goja, w jaki sposób może być uważany za wolnego (od kary), jeżeli i ten jest człowiekiem? - Bynajmniej; napisane jest bowiem: "Wy zaś trzody moje, trzody pastwiska mego ludźmi jeteście". Wy nazywacie się ludźmi, goim zaś nie nazywają się ludźmi."
(...)
VIII. POSTACIĄ TYLKO RÓŻNI OD ZWIERZĄT
Midrasz talpiot, karta 255d:
"Stworzył ich (Bóg) w kształcie ludzi na cześć Izraela; nie są bowiem stworzeni akum (w innym celu), jak dla służenia im (żydom) dniem i nocą; i nie można im dać nigdy spoczynku od tej ich niewoli. Nie przystoi bowiem synowi króla (Izraelicie), aby mu służyły zwierzęta we własnej postaci, lecz zwierzęta w postaci ludzkiej."
Tu także można odnieść to, co zawiera się w Szulchan aruchu, część Orach chajim § 576, art. 3:
"Jeśli sroży się zaraza (trąd) między świńmi, należy pościć (ubolewać), ponieważ ich wnętrzności podobne są wnętrznościom synów ludzi; o ile bardziej (należy ubolewać), gdy zaraza szerzy się wśród akumów"


NAKAZY TALMUDU O CHRZEŚCIJANACH
Na podstawie poprzednich wywodów wiemy już dobrze, że chrześcijanie, według Talmudu, są bałwochwalcami i to dla żydów najszkodliwszymi. Dlatego każdy Izraelita, jeżeli chce być "bogobojnym", musi koniecznie przestrzegać wszystkich nakazów, które zostały dane ich Ojcom, zamieszkującym Ziemię świętą, o bałwochwalczych tubylczych i sąsiednich narodach. Jest przeto obowiązany: I. unikać chrześcijan, II. starać się ich zniszczyć.
ROZDZIAŁ I
CHRZEŚCIJAN NALEŻY UNIKAĆ
Z czworakiej przyczyny ma żyd unikać wszelkich stosunków z chrześcijanami: l - ponieważ oni nie są godni obcowania z żydami; 2 - ponieważ są nieczyści; 3 - ponieważ są bałwochwalcami; 4 - ponieważ są zabójcami.
ARTYKUŁ I
CHRZEŚCIJAN NALEŻY UNIKAĆ PONIEWAŻ NIE SĄ GODNI OBCOWANIA Z ŻYDAMI
Żyd, jak uczy Talmud, tem samem, że jest z narodu wybranego i obrzezany, jest obdarzony tak wielką godnością, że się z nim nikt, nawet anioł, [76--77] równać nie może. Owszem, jest, jak sądzą, niemal równy Bogu. "Kto uderzy w twarz Izraelitę, mówi r. C h a n i n a, jakby wymierzył policzek Majestatowi Boskiemu". Żyd jest zawsze dobry, bez-względu na jakiekolwiek grzechy, które go skalać nie mogą, jak błoto nie plami jądra orzecha, lecz tylko jego łupinę. Jedynie Izraelita jest człowiekiem; jego jest świat cały i jemu wszystko powinno służyć, szczególnie zaś "zwierzęta mające postać ludzką".
W takim stanie rzeczy okazuje się już jasno, że wszelkie stosunki z chrześcijanami plamią żydów i zbytnio uwłaczają ich godności. Powinni przeto na każdy sposób trzymać się z dala od wszystkiego, co w czemkolwiek zdradza zwyczaje i postępowanie chrześcijan. A więc:
I. ŻYD NIE MOŻE SKŁADAĆ ŻYCZEŃ, CHRZEŚCIJANINOWI
Talmud, traktat Gittin 62a :
"Nie wejdzie człowiek do domu nochri w dniu jego święta dla złożenia życzeń. Jeżeli zaś spotka go na ulicy, może oddać pozdrowienie, jednak z miną przybitą i głową opuszczoną." [77-78]
II. NIE MOŻE ODPOWIADAĆ CHRZEŚCIJANINOWI
Szulchan aruch, część Jore dea § 148, art. 10 :
"Niech (żyd) nigdy nie odpowiada bałwochwalcy, na jego pozdrowienie (przez skłonienie się); dlatego dobrze jest uprzedzić go w pozdrowieniu; aby, jeżeli akum pierwszy pozdrowi, nie był obowiązany pozdrowić wzajemnie."
To samo jest w Talmudzie, w traktacie Gittin 62a, gdzie, po słowach: "Nie należy odpowiadać na pozdrowienie nochri", pozdrowił go rzekomo r. K o h a n a (mówiąc): szeloma lemar - ,,pokój Panu", któremi to słowami zamierzał pozdrowić swego rabina - wyjaśniają Tosefty : "Serce zaś jego było przy rabbim"
III. ŻYD NIE MOŻE STAWAĆ NA SĄDACH CHRZEŚCIJAN
Szulchan aruch, część Choszen ha-miszpat § 26, art. l:
"Nie wolno wszczynać sprawy wobec sędziów akum w ich sądach, nawet w tych, w których się sądzi sprawy na wzór sądów Izraela; i choćby się jedna i druga strona zgadzała występować wobec nich (sędziów), jest to wzbronione. I każdy, kto na nich staje, jest bezbożnikiem i podobnym temu, kto lży, kto bluźni, kto podnosi rękę przeciw prawu, [78 - 79] danemu przez Mojżesza, naszego nauczyciela, który niech będzie w spokoju. Hagah: I "Bet-din" ma władzę, takiego (prawującego się) wykląć, póki nie usunie ręki poganina od bliźniego swego (żyda)."
IV. CHRZEŚCIJANIN NIE MOŻE BYĆ TEŻ UŻYTY JAKO ŚWIADEK
Szulchan aruch, część Choszen ha-miszpat § 34, art. 19:
" Goj i niewolnik nie są zdolni świadczyć."
(...)
ROZDZIAŁ II
CHRZEŚCIJAN NALEŻY ZNISZCZYĆ
Wyznawcom "tego męża", którego samo imię brzmi u żydów - "niech zginie imię jego i pamięć o nim", nic innego nie mogą życzyć jak żeby zginęli wszyscy - Rzymianie, tyrani, ciemiężcy synów Izraela, i żeby się żydzi tak uwolnili z tej czwartej niewoli. Każdy Izraelita jest przeto obowiązany wedle sił, zwalczać to bezbożne królestwo Edomitów, rozprzestrzenione na cały świat. Ponieważ jednak nie zawsze, wszędzie i dla wszystkich jest możliwe tego rodzaju tępienie chrześcijan, nakazuje Talmud przynajmniej pośrednio ich zwalczać; mianowicie przez szkodzenie im wszelkiemi sposobami - i tak zmniejszać ich władzę i przygotowywać upadek. Gdzie zaś jest możliwe, żyd może i powinien także mordować chrześcijan bez żadnej litości.
ARTYKUŁ I
NALEŻY CHRZEŚCIJANOM SZKODZIĆ
Żyd ma nakaz szkodzić chrześcijanom wszędzie tak p o ś r e d n i o, nie robiąc dla nich nic dobrego, jak też bezpośrednio, w majątkach i sądach; nie może też przyjść chrześcijaninowi z pomocą, w razie niebezpieczeństwa życia. [89--90]
I. NIE NALEŻY ROBIĆ NIC DOBREGO
Księga Zohar, część I, 25b:
"Ci, którzy starają się dobrze czynić akumowi, ... po śmierci nie zmartwychwstaną."
Wolno niekiedy dobrze czynić chrześcijanom, lecz w tym celu, aby dobrze było samemu Izraelowi: mianowicie dla spokoju i ukrycia nieprzyjaźni.
Majmonides w Hilchot akum, rozdz. X, § 6:
"Będą się wspierali nędzarze pogan z nędzarzami Izraela dla spokoju; nie należy przeszkadzać, aby nędzarze gojów zbierali resztki po kątach, i to także dla spokoju."
(...)
II. NALEŻY SZKODZIĆ NA IMIENIU
Goim, jako niewolnicy, bydlęta służące synom Izraela, należą do żyda życiem swojem i majątkiem. "Życie jego (goja) jest pozostawione (t zn. w ręku żyda), o wiele bardziej jego mienie." Jest to zasadniczy pewnik rabinów. Zupełnie bezkarnie może więc żyd zabierać chrześcijanom rzeczy do nich należące, w każdy sposób: oszustwem i podstępem; i nie należy mówić, że kradnie, czyniąc w ten sposób, lecz że odzyskuje, co jest jego.
Talmud, traktat Baba batra 54b:
"Wszystkie majętności gojów są jakby opuszczone; kto je pierwszy zabiera, ten jest ich panem."
l. Przeto nie wolno ostrzegać mylących się w interesach.
Szulchan aruch, część Choszen ha-miszpat § 183, art 7:
"Posłał ktoś swego człowieka dla odebrania pieniędzy od akuma; jeżeli akum się pomyli i da więcej, niż się należy, cała nadwyżka należy do posłańca. Hagah. Lecz tylko wtedy (należy dać nadwyżkę posłańcowi), gdyby on sam wiedział o omyłce, zanim oddał panu (który go posłał); w przeciwnym razie i jeżeli oddał (pieniądze omyłkowo otrzymane) panu, wszystkie należy przyznać posyłającemu [posłańca]. [96--97]
2. Nie wolno oddawać rzeczy znalezionej, jeżeli jej właścicielem jest chrześcijanin.
Szulchan aruch, część Choszen ha-miszpat § 266, art l:
"Rzecz zgubioną akuma, może (żyd) zatrzymać; powiedziane jest bowiem: "rzecz zgubioną brata twego" (oddasz). Kto zaś ją oddaje, przekracza prawo; powiększa bowiem znaczenie przekraczających prawo. Lecz jeżeli ktoś odda ją dla uczczenia Imienia (Boga), aby mianowicie chwalono Izraelitów i stąd wiedziano, że oni są ludźmi bardzo uczciwymi, wtedy jest godzien pochwały."
3. Wolno oszukiwać chrześcijan.
Talmud, traktat Baba kamma 113b:
"Oszukanie jego (goja) jest dozwolone."
Szulchan aruch, część Choszen ha-miszpat § 156, art 5, Bagah:
"Gdy ktoś (żyd) ma akuma w dobrym interesie, nie wolno innym, według zwyczaju niektórych okolic, współzawodniczyć i prowadzić interesy z tym samym akumem. W innych jednak miejscach nie tak się sądzi: dozwala się bowiem innemu żydowi przyjść do tego samego akuma, jemu pożyczać, z nim handlować, zniszczyć go [97--98] (oszukać), odebrać od niego pieniądze, ponieważ mienie akuma należy uważać za wspólne i jest tego, kto pierwej zabiera. Są jednak tacy, którzy zabraniają (żydowi współzawodniczyć)."
(...)
III. NALEŻY SZKODZIĆ W SĄDACH
l. Dla skazania sądem chrześcijanina, godzi się żydowi użyć wszelkiego rodzaju oszustwa, kłamstwa, a nawet krzywoprzysięstwa. [100-101]
Talmud, traktat Baba kamma 113a:
"Nauka mówi: Gdy Izraelita i goj przyjdą na sąd, jeśli możesz uwolnić go (żyda) według praw Izraela, uwolnij; skarżącemu zaś gojowi powiedz, że tak nakazują nasze prawa. Jeżeli zaś (można uwolnić żyda) według praw narodów ziemi, uwolnij i powiedz: takie są wasze prawa. Jeżeli ani jedno, ani drugie nie jest możliwe, niech działa przeciw niemu (gojowi) podstępnie, jak chce r. I s z m a e l Rabbi A k i b a zaś utrzymuje, że nie należy działać podstępnie, aby przypadkiem nie znieważyć Imienia (Boga Błogosławionego, gdyby żyd został przyłapany na podstępie)."
Że tak rzeczywiście należy rozumieć to sprostowanie r. Akiby, poucza wyjaśnienie na marginesie do tego miejsca:
"Nie ma wcale znieważenia Imienia (Najwyższego), kiedy (goj) nie zauważy, że on (żyd) kłamie."
A nieco dalej, Talmud, traktat Baba kamma 113b, Tosefta
"Nie ma profanacji Imienia (Boga), gdy np. (żyd) kłamliwie mówi spadkobiercy (gojowi): "dałem (jakąś rzecz) twemu ojcu; on zaś umarł" (ty przeto mi ją oddaj); byleby tylko goj nie wiedział, że (żyd) wyraźnie kłamie."
2. Żyd może także krzywoprzysięgać ze spokojnem sumieniem. [101--102]
Talmud, traktat mały Kalla 1b (str. 18):
"Powiedziała jemu: przysięgnij mi. Przysiągł rabbi Akiba swojemi wargami, lecz w sercu swojem natychmiast tę przysięgę unieważnił."
Potem tamże nazwany został rabbi Akiba wielkim, jako ten, któremu sam Bóg wyjawił swoją tajemnicę! Podobne miejsce znajduje się w Szebuot hagahot 6d, r. Aszera:
"Jeżeli prefekt miasta wezwie ich (żydów) do przysięgi, że nie uciekną ani nie wyprowadzą kogoś z miasta, mogą postępować chytrze (krzywo przysięgać), myśląc w sobie, że nie wyjdą dzisiaj, albo że nie uprowadzą kogoś z miasta tylko dzisiaj."
III. NALEŻY SZKODZIĆ NA DOBRACH ŻYCIOWYCH
Żadnym środkiem nie powinni gardzić żydzi w zwalczaniu tyranji czwartej niewoli (chrześcijańskiej), aby się od niej w jakikolwiek sposób uwolnić. Należy więc walczyć z całą chytrością i nie robić nic, coby mogło ich zgubę odwrócić: chorych nie leczyć, rodzącym chrześcijankom nie pomagać, ani uwalniać z największego niebezpieczeństwa życia.
(...)
Majmonides w Hilchot akum, rozdz. X, § 1
"Nie wolno się nad nimi litować; ponieważ powiedziane jest: "Nie będziesz się nad nimi litował". Dlatego, gdyby ktoś zobaczył akuma ginącego lub tonącego w wodzie, niech nie udziela pomocy. Gdyby go zobaczył bliskiego śmierci, niech śmierci nie wyrywa. Ale gubić go własnoręcznie, rzucać głową do studni lub coś temu podobnego, nie godzi się, ponieważ wojny z nami nie prowadzi."

ARTYKUŁ II
CHRZEŚCIJAN NALEŻY MORDOWAĆ
Wreszcie Talmud nakazuje zabijać chrześcijan bez żadnej litości.
Talmud, traktat Aboda zora 26b:
"Heretyków, zdrajców i odstępców należy strącać (do studni), ale nie wyciągać."
Po dodaniu do nich jeszcze ciemięzców, trzymających teraz Izraela w niewoli, będziemy mieli cztery rodzaje tych, których żydzi mają zabijać, a to: zdrajcy, odstępcy, ciemięzcy, wreszcie wszyscy heretycy-chrześcijanie, nie wyłączając nikogo, nawet najlepszego.
(...)
I. NALEŻY MORDOWAĆ ZDRAJCÓW
Jak podaje Talmud, traktat Sanhedrin 59a:
"Rabbi Jochanan mówi: Goj badający prawo winien jest śmierci"
(...)
VIII. MORDERCOM CHRZEŚCIJAN OBIECUJE SIĘ NAJWYŻSZE MIEJSCE W RAJU
Księga Zohar, część I, 38b i 39a:
"W czwartym pałacu raju znajdują się wszyscy, którzy opłakiwali Syjon i Jeruzalem i wszyscy zabójcy pozostałych narodów bałwochwalczych ...I jak purpura [jest] szatą (chlubną i wyróżniającą Boga), tak wyróżnia się i odznacza tych wszystkich, którzy zabijali pozostałe narody czczące bożków."
W takim stanie rzeczy Izraelita nie może nigdy według prawa swego zaniechać tępienia gojów, nie wolno im dać wcale spokoju, nie wolno zostawić żadnego miejsca.
Majmonides w Hilchot akum, rozdz. X, §1:
"Niech nie wchodzą w układy z bałwochwalcami, tak aby im zostawić możność czczenia bożków, ponieważ mówi się : Nie będziesz z nimi zawierał przymierza itd. Lecz albo niech do odstępstwa od kultu nakłonią albo niech zabiją.".
Tamże, rozdział X, §7:
"Gdzie Izraelici górują siłami, niegodziwością jest pozostawiać między nimi jakiegokolwiek bałwochwalcę; jeśliby nawet tylko przypadkowo wśród nas bawił albo z jednego miejsca przyjeżdżał na drugie dla handlu ... ani przejść nie pozwólmy przez ziemię ..."
Wszyscy Żydzi są obowiązani działać wspólnymi siłami , aby zniszczyć wrogich sobie zdrajców; jeśli nie czynnie to przynajmniej finansowo.
Szulchan aruch, część Choszen ha-miszpat §388, art. 16:
"Wydatki zrobione na zgładzenie zdrajcy obowiązani są zwrócić wszyscy mieszkańcy miasta; także ci , którzy uiszczają daninę gdzie indziej."
Żadna uroczystość choćby bardzo wielka nie może przeszkodzić w zabijaniu chrześcijan.
Talmud, traktat Pesachim 49b:
"Powiedział r.Eliezer: naród ziemi dozwala się zabijać w święto pokuty, przypadające na dzień sabatu. Rzekli mu jego uczniowie: Rabbi, powiedz raczej ofiarować. Na to im odpowiedział: Bynajmniej przy ofiarowaniu trzeba odmawiać odpowiednie modlitwy, przy zabijaniu zaś nie ma potrzeby modlitw."
Że w ogóle należy prostaków zabijać jak zwierzęta, ujawnia księga Zohar, część II, 119a:
"I śmierć ich niech będzie z zamknięciem gęby jak bydlęcia, które zdycha, bez głosu i bez słowa."
(...)
XII. MODLITWY ŻYDÓW O ZAGŁADĘ CHRZEŚCIJAN
O tego mściciela Mesjasza wzdychają bezustannie w swoich modlitwach, zwłaszcza które zanoszą w wilję Paschy.
"Wylej gniew twój na narody, które cię nie poznały i na królestwa, które twego imienia nie wzywały; [117-118] wylej na nich gniew twój i szał gniewu twego niech ich ogarnie;prześladuj ich w uniesieniu twojem, i zetrzyj ich pod niebiosami Panie."
"Dokąd-że wreszcie siła twoja będzie w niewoli, a piękność twoja będzie spoczywała w ręku gnębiciela? O Boże! pobudź siłę twoją i gorliwość twoją przeciw nieprzyjaciołom naszym; niech zginie siła ich i niech się przerażą"
"Zgubionym niech będzie odjęta wszelka nadzieja; wszyscy heretycy niech zginą, jakby w jednej chwili; wszyscy nieprzyjaciele narodu twego niech szybko zostaną wycięci; królestwo pychy wyrwij, złam i zniszcz, niech zostaną ujarzmieni wszyscy, prędko, w dniach naszych." [118--119]

Przemyslenia pozostawiam wam......
fortuna
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 3
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 11:03 am

Postautor: de Tox » pn gru 29, 2008 8:50 pm

Dobra, a co to ma do tablicy? Jesteś "za a nawet przeciw" jak zrozumiałem :lol: :lol: :lol:
Jednym słowem wszystkiemu winni Starozakonni :lol: :lol: :lol:
Chodzi o upamiętnienie zmarłych a nie żyjących Żydów. A zmarli chyba nie mogą nam zaszkodzić nie.
de Tox
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 59
Rejestracja: śr lip 25, 2007 12:45 pm

Postautor: bob budowniczy » pn gru 29, 2008 11:18 pm

DeTox
Fortuna jest jest za......na 100% :wink: :wink: :wink: :wink:
Czytam to po raz kolejny dziś, i w głowie to wszystko mi się nie mieści....
Awatar użytkownika
bob budowniczy
major
major
 
Posty: 469
Rejestracja: śr paź 01, 2008 4:41 pm
Lokalizacja: IBIZA

Postautor: Margo » wt gru 30, 2008 7:13 am

Śledzę tą dyskusję od samego początku.Do tej pory była to lekka wymiana zdań. Sama jestem przeciwniczką powstania takiej tablicy w naszym mieście. Zaznaczam nie mieszka w domu po rodzinie żydowskiej.
Nie będę się tu powtarzać bo wiele moich argumentów przytoczyli poprzednicy na forum. Ale co do Fortuny bez urazy coś mi tu nie pasuje.
Napracowałas się niesamowicie, wytoczyłaś takie argumenty że ho ho.
Masz ogromną wiedzę na ten temat to twoja praca, hobby? Sposób na spędzanie wolnego czasu? A może wcale w Izbicy nie byłaś.......
Margo
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 11
Rejestracja: czw lis 13, 2008 9:38 pm

Postautor: Ryszard D. » wt gru 30, 2008 9:23 am

Margo, dziekuje, to jest to .... nawet gdyby i niewinnie nam sie tu objawil, to na obecna chwile nic dobrego tu nie wnosi
... pozwole sobie jeszcze tu wrocic, ale juz po Nowym Roku
wszystkiego najlepszego
Ryszard D.
starszy szeregowy
starszy szeregowy
 
Posty: 19
Rejestracja: śr sie 06, 2008 10:26 pm

Postautor: czerwonamorda » wt gru 30, 2008 12:35 pm

margo..
fortuna byl w izbicy i go cos uBODŁO
A ŚLEDZacych u nas DOŚĆ,

*czytamy duze lItery
*poprawne odpowiedzi na pw.....
Awatar użytkownika
czerwonamorda
sierżant
sierżant
 
Posty: 88
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 1:39 pm

Postautor: mojaulica » wt gru 30, 2008 4:59 pm

Czarno się zrobiło :wink:
mojaulica
starszy szeregowy
starszy szeregowy
 
Posty: 29
Rejestracja: czw maja 22, 2008 8:18 am
Lokalizacja: Izbica-kuj.

Postautor: de Tox » wt gru 30, 2008 7:11 pm

Raczej brunatno.... :lol: :lol: :lol:
de Tox
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 59
Rejestracja: śr lip 25, 2007 12:45 pm

Postautor: Margo » śr gru 31, 2008 6:39 am

Wielkie PRZEPRASZAM dla Fortuny zrobiłam Cię w moim poście kobietą, wybacz sorry. To chyba przez Twój loging skojarzyło mi się że Fortuna to kobieta. :lol: :lol: :lol:
Margo
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 11
Rejestracja: czw lis 13, 2008 9:38 pm

Postautor: Ryszard D. » śr gru 31, 2008 4:33 pm

a ja widze rozowo ....
Ryszard D.
starszy szeregowy
starszy szeregowy
 
Posty: 19
Rejestracja: śr sie 06, 2008 10:26 pm

Postautor: fortuna » czw sty 01, 2009 5:22 pm

BYLEM w waszej miejscowości po raz pierwszy w życiu i prawdopodobnie ostatni. Podczas kilku godzin spędzonych w waszej miejscowości miałem możliwość "pozwiedzania" Izbicy.Jak już wcześniej napisałem zepsuło mi sie auto stad mój pobyt u was......Zaczęło sie od kościoła (dzięki waszej stronie wiem ze ewangelickiego, następnie synagogi w opłakanym stanie)
Cmentarza nie widziałem, po informacjach ze strony wiem ze w podobnie opłakanym stanie jak kościół.
Nie znam was, personalnie, nie mam pojęcia kto jest kto ale pragnąłem po przeczytaniu tematu i wszystkich postów zobrazować zwłaszcza niezorientowanym użytkownikom komu chcecie postawić pomnik/tablice.
PRAGNIECIE TABLICY DLA PRZODKÓW OBECNYCH ŻYDÓW, KTÓRZY MAJA TAKI SAM CEL JAK PRZODKOWIE. W TEJ MATERII NIC SIE NIE ZMIENIŁO, I NIE ZMIENI!!!!!!!!!
Informacji których użyłem w moim poście są ogólnodostępne, trzeba tylko troszkę po innym katem korzystać z internetu.Nie używać go tylko do zabawy i zajmowania sie *** ale chociaż raz w tygodniu do poszerzania swojej wiedzy badawczo poznawczej. Przygłupawe komentarze zamieszczone poniżej mojego postu potwierdzają tylko moje przypuszczenia dotyczące sytuacji w waszej miejscowości. Proponuje wyszukania pełnej informacji na temat Talmudu i zapoznanie sie z sytuacja.
fortuna
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 3
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 11:03 am

Postautor: mendel » czw sty 01, 2009 6:54 pm

Bob budowniczy zasugerował że najlepszym miejscem na umiejscowienie tablicy upamiętniającej izbickich żydów była by synagoga. Zgadzam się, to jest dobre miejsce, dobrym pomysłem jest również wyremontowanie tejże synagogi przez władze. Ale nasuwa mi się taka myśl, że dobrze by było oprócz tej tablicy zrobić tam takie jakby muzeum II wojny światowej żeby ludzie pamiętali o tamtych wydarzeniach. Dużo widziałem na tym forum zdjęć z widokami Izbicy przedwojennej i powojennej. Muzeum nie musiałoby być duże, taki jakby kącik. Pomysł z tablicą-super, ale można by pomyśleć coś więcej chcąc upamiętnić ludność żydowską z naszej okolicy. :D
----Mowa jest srebrem,milczenie złotem----
Awatar użytkownika
mendel
chorąży
chorąży
 
Posty: 174
Rejestracja: śr lis 08, 2006 6:58 pm

Postautor: mojaulica » czw sty 01, 2009 8:26 pm

Chorzy na nienawiść powinni się leczyć a nie ją szerzyć. Czas pogromów minął, mam nadzieję. Czas na pokój.
mojaulica
starszy szeregowy
starszy szeregowy
 
Posty: 29
Rejestracja: czw maja 22, 2008 8:18 am
Lokalizacja: Izbica-kuj.

Postautor: de Tox » pt sty 02, 2009 9:45 am

Mojaulico- zgoda w 100%!!! "Brunatni" powinni sie leczyć z nienawiści :lol: :lol: :lol:
Ale czy to aby uleczalne? Może to genetyczne schorzenie :lol: :lol: :lol:
de Tox
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 59
Rejestracja: śr lip 25, 2007 12:45 pm

Postautor: bob budowniczy » pt sty 02, 2009 12:19 pm

mojaulica pisze:Chorzy na nienawiść powinni się leczyć a nie ją szerzyć. Czas pogromów minął, mam nadzieję. Czas na pokój.


Mojaulico o kim piszesz chorzy na nienawiść?Do kogo kreujesz swoje słowa?
Jak rozumiem kierowane są do żydów. Według tego co przeczytałem w poście fortuny to żydzi uczeni są nienawiści.Oto kilka cytatow
fortuna pisze:ROZDZIAŁ I
CHRZEŚCIJAN NALEŻY UNIKAĆ
ARTYKUŁ I
CHRZEŚCIJAN NALEŻY UNIKAĆ PONIEWAŻ NIE SĄ GODNI OBCOWANIA Z ŻYDAMI


fortuna pisze:ROZDZIAŁ II
CHRZEŚCIJAN NALEŻY ZNISZCZYĆ
a to co jest....objaw miłości braterskiej.......

fortuna pisze:ARTYKUŁ I
NALEŻY CHRZEŚCIJANOM SZKODZIĆ
to nie jest nienawiść?

fortuna pisze:ARTYKUŁ II
CHRZEŚCIJAN NALEŻY MORDOWAĆ
a to najważniejszy przejaw miłości żydów wobec chrześcijan.

Proszę mi napisać mędrcy edukowani na "Faktach i mitach" w którym miejscu katechizm chrześcijański mówi o takiej miłości wobec żydów? Czy wobec jakiejkolwiek nacji, religii.....
Udzielę wam odpowiedzi:
Nie ma takiego miejsca..........
Awatar użytkownika
bob budowniczy
major
major
 
Posty: 469
Rejestracja: śr paź 01, 2008 4:41 pm
Lokalizacja: IBIZA

Postautor: Częstogniew » pt sty 02, 2009 10:51 pm

Na początku chciałbym się przywitać forumowiczami. Nigdy nie byłem pisarzem. Wypowiadanie się zawsze przychodzi mi z trudnością, więc prosiłbym o wybaczenie błędów ortograficznych czy składni zdania.

Drogi Bobie.

1. Zgadzam się z Tobą w katechizmie chrześcijańskim nie ma nigdzie szerzenia nienawiści. Więc nie rozumie Twojego wybuchu skoro post mojaulica nie dotyczył Ciebie ani żadnych Katolików czy nawet Chrześcijan.

2. Dlaczego tak drażni Ciebie ta tablica? Jak sądzę jesteś Katolikiem? Czy to nie w twojej Księdze jest napisane aby miłować wszystkich ludzi, wrogów także? Pokarz mi jakiś przykład Chrześcijan wymordowanych przez Żydów kiedy to pretekstem było wyznanie. Troszkę interesuję się historią i z chęcią poszerzę swoją wiedzę. (Przykłady podane przez fortunę nie są faktami tylko domysłami, do tego nie wiem co one mają wnieść do sprawy upamiętnienia zagłady izbickich Żydów).

3.Za tablicą upamiętniających polskich izbickich Żydów jestem jak najbardziej za. Byli na pewno sąsiadami, kolegami, przyjaciółmi i wrogami. Pewnie wielu z nich czuło sie tak samo Polakami jak i Żydami. Tak jak to ktoś wcześniej napisał "tworzyli historie Izbicy" a wiadomo że o historii trzeba pamiętać. A co nam po nich zostało? "Cmentarz" i waląca sie synagoga.

Życzę szczęśliwego nowego roku.
Częstogniew
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 4
Rejestracja: pn wrz 03, 2007 10:12 am

Postautor: de Tox » sob sty 03, 2009 1:07 pm

Nareszcie sensowna wypowiedź, bo już myślałem że sam tu zostałem jako zwolennik tablicy.
Brunatni jeszcze nie są górą jak widać :lol: :lol: :lol: .
Moim zdaniem Mojaulica miał/a na myśli nienawiść do Żydów, a nie na odwrót.
Pytanie do oponentów: a w jaki sposób wam osobiście może taka tablica zaszkodzić, bo nie rozumiem za bardzo tego waszego uporu???
de Tox
starszy kapral
starszy kapral
 
Posty: 59
Rejestracja: śr lip 25, 2007 12:45 pm

Postautor: Menello » sob sty 03, 2009 1:40 pm

Moja prababcia opowiadała mi kiedyś jak Żydzi traktowali Polaków. Mieli nas za śmieci, na każdym kroku oszukiwali itp, wiec skoro tak bylo to po co mamy ich upamiętniać? Nie mówię tutaj o jakiejś nienawiści do Żydów ale czym się zasłużyli dla miejscowości? Tym, że byli? To Korzeniowskiemu też zróbmy tablice.
Menello
sierżant
sierżant
 
Posty: 84
Rejestracja: pn gru 29, 2008 9:18 am
Lokalizacja: Izbica Kujawska

Postautor: fortuna » sob sty 03, 2009 6:00 pm

mojaulica pisze:Chorzy na nienawiść powinni się leczyć a nie ją szerzyć.

czestogniew pisze:Więc nie rozumie Twojego wybuchu skoro post mojaulica nie dotyczył Ciebie ani żadnych Katolików czy nawet Chrześcijan.


Nie dotyczył ? Wiec kogo dotyczył?


częstogniew pisze:Pokarz mi jakiś przykład Chrześcijan wymordowanych przez Żydów kiedy to pretekstem było wyznanie. Troszkę interesuję się historią i z chęcią poszerzę swoją wiedzę. (Przykłady podane przez fortunę nie są faktami tylko domysłami,


Troszkę interesujesz się historią?

Pozwolę sobie zacytować.

"Co to jest zydowski mord rytualny?

Zanim zajmiemy sie materialem dowodowym, skreslmy krotki opis tego nieslychanego i niespotykanego wsrod cywilizowanych narodow "obrzedu".

Otoz polega on na zadaniu chrzescijaninowi ran klutych specjalnym nozem oraz na doprowadzeniu do smierci ofiary przez wykrwawienie.

Rany te zawsze zadawane sa w te same, okreslone przez obrzad miejsca.

Mord rytualny nie jest jakims odosobnionym wypadkiem - ale zjawiskiem, ktore powtarzalo sie co najmniej kilkadziesiat razy w ciagu ostatniego tysiaclecia. Jest rzecza absolutnie nieprawdopodobna, aby tego rodzaju regularnie powtarzajacy sie mord, noszacy zawsze te same cechy i zawsze w ten sam sposob wykonywany, mogl byc "przypadkiem".

Na swiecie popelnia sie co roku miliony morderstw - ale nigdy w taki sposob, jaki relacjonuja stare (i nowsze) kroniki.

Skad sprawcy mordu popelnianego w roznych miejscach i w roznym czasie - np. odleglym 500 lat jeden od drugiego - dokladnie wiedzieli, w jaki sposob i gdzie nalezy zadawac rany? A przeciez zawsze byly one zadawane w ten sam sposob.

Jedynym logicznym wytlumaczeniem moze byc tylko to, iz gdzies istnieje "przepis" na wykonanie mordu rytualnego, starannie przez Zydow ukrywany i wykorzystywany w "miare potrzeby".

Nalezy rowniez zauwazyc, ze ofiarami mordow rytualnych padali zawsze chlopcy lub mezczyzni - nigdy dziewczeta lub kobiety. Zydzi - owi szermierze "tolerancji" i "rownouprawnienia" - po prostu zawsze uwazali kobiety za istoty gorsze i nizsze, wrecz niegodne. Kobiety nie moga byc rabinami, musza poddawac sie pewnym obrzedom oczyszczania, a pewne tajemnice sa dla nich niedostepne. Niedawno sad w Jerozolimie skazal na dwa lata wiezienia pewna Zydowke tylko za to, ze... dotknela reka Sciany Placzu! Jasne wiec, ze zemsta na kobiecie, to tak jakby zemscic sie na kims zabijajac mu psa albo kota."


panie chistoryku.......oto cytaty
Dowody na istnienie mordow rytualnych

"Istnieja liczne zapiski historyczne, z ktorych w sposob niezbity wynika, iz mordy rytualne mialy miejsce.

Sprawcow mordu rytualnego wielokrotnie chwytano, sadzono i skazywano. Sprawcami okazywali sie zawsze Zydzi i zawsze ofiarami mordu byli chrzescijanie, przewaznie (i to jest chyba najbardziej odrazajace) - bezbronne dzieci.

Metodom sledczym i procesom sadowym dawnych epok mozna zapewne sporo mozna zarzucic, tym niemniej za ich statystyczna poprawnoscia przemawiaja tak wazkie argumenty, jak:

* powtarzalnosc zjawiska
* zawsze jednakowy sposob i miejsce zadawania ran klutych
* zawsze jednakowe wyznanie ofiary
* zawsze jednakowa narodowosc i wyznanie sprawcy

My, katolicy, mamy dodatkowy, szczegolny powod, aby wierzyc w mordy rytualne, albowiem niektore jego ofiary zostaly wyniesione na oltarze, zostaly swietymi Kosciola Powszechnego! Znajac olbrzymia, wrecz pedantyczna drobiazgowosc i starannosc, jaka przykladana jest przez Kosciol do procesow kanonizacyjnych, mozna byc calkowicie pewnym ich uczciwosci i rzetelnosci.

Swietych ofiar zydowskiego mordu rytualnego bylo calkiem sporo. Miedzy innymi:

* Swiety Andrzej z Rinn kolo Innsbrucka, zamordowany przez Zydow w roku 1462
* Swiety Szymon z Trydentu, zabity rytualnie przez Zydow w roku 1475
* Swiety Laurenty, zamordowany przez Zydow w Padwie i kanonizowany przez Papieza Benedykta XIV w roku 1485.

W Polsce czasow Jagiellonskich utrwalilo sie wsrod polskiej ludnosci przekonanie, iz Zydzi dokonuja rytualnych mordow katolickich dzieci, co doprowadzalo w wielu miastach do wystapien antyzydowskich oraz wypedzania Zydow - np. w 1566 Zydow wygnano z Urzedowa, w 1678 roku z Kosciana, w 1600 roku z Bochni, Biecza, Secza i Ujscia, a w roku 1610 ze Staszowa.

Tlumaczenie takich wystapien wylacznie "antysemityzmem" - ktory oczywiscie mialby brac sie nie wiadomo z czego - jest po prostu niepowazne.

Interesujace jest, ze o rytualnych mordach katolickich dzieci mowili sami Zydzi-neofici (przechrzczeni na katolicyzm).

Oswiadczenie potwierdzajace wykonywanie mordow rytualnych przez Zydow zlozyl pod przysiega m.in. Jan Feltro w 1475 roku w Trydencie.

Z takim samym zarzutem pod adresem Zydow wystapil Jakub Frank Dobrudzki w prowadzonej pblicznej dyskusji z rabinami w 1759 roku we Lwowie.

Ochrzczony rabin Moldawno w swej pracy "Koniec religii zydowskiej" z 1803 roku stwierdzil, iz "misterium krwi znaja wsrod Zydow tylko rabini, nauczyciele, uczeni i faryzeusze".

Niemiecki uczony, prof. dr August Rohling w swej pracy "Moja odpowiedz rabinom" ("Meine Antwort an die Rabiner" 1883) stwierdza wprost, ze mord rytualny stosowany przez Zydow istnieje, powolujac sie na swiadectwa Jana Feltro, Paola Medici, Moldawa i Baroniusa, a takze na akta sadowe dwu procesow na tle mordu rytualnego w Trydencie i Damaszku, znajdujacych sie w archiwach watykanskich.

Reasumujac: nawet, jesli nie zawsze osoba sprawcy (sprawcow) mordu rytualnych byla udowodniona, sam fakt zaistnienia takiego mordu jest poza wszelka dyskusja i tylko - znani ze swej prawdomownosci Zydzi - moga negowac oczywiste fakty. "



Całosc tekstu dostepna pod adresem:
http://solowiecki.boom.ru/mordy_rytualne.html
fortuna
szeregowy
szeregowy
 
Posty: 3
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 11:03 am

Postautor: bob budowniczy » sob sty 03, 2009 6:08 pm

Popieram menello......Korzeniowskiemu ze do nas doszedł
Biernackiemu ze był......radnym samorządowcem.....
i wielu wielu innym
A i nie zapomnijmy o tych co nam cos obiecali, im tez nalezy sie tablica upamiętniająca!!!!!
Awatar użytkownika
bob budowniczy
major
major
 
Posty: 469
Rejestracja: śr paź 01, 2008 4:41 pm
Lokalizacja: IBIZA

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ogólne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości