Strona 1 z 1

Swiadomy brak nauczycieli ???

Post: pt gru 01, 2006 6:44 pm
autor: Krespin
Chciałem przedstawić wam problem, który dotyczy obecnych uczniów ostatnich klas Szkoły Podstawowej.

Jako rodzicowi, nie podoba mi się, że dzieci nie mają nauczycieli od j. polskiego, matematyki i wf.
Dlaczego dyrekcja szkoły wiedząc, że nauczyciel odejdzie ze szkoły, nie postanowiła przenieść go np do biblioteki, świetlicy czy do innych zajęć szkolnych??? Dzieci rozpoczęły rok szkolny i po 1, 2 i 3 miesiącach w zależności od nauczyciela zostały im wstrzynane zajęcia.
Ok miesiąc temu stworzono zastępstwo z wf-u, dzisiaj z języka polskiego a matematyka ???
Trzeba wiedzieć, ze dzieci w tym roku zakończą edukacje i muszą zdawać testy końcowe, jak mają to poprawnie zrobić, skoro nie są prawidłowo przygotowane.?
Wiadome jest, że zostaną przepchnięte, ale jak uświadomić dzieci, że mają się uczyć, skoro i bez tego skończą szkołę. Tylko co dalej z ich edukacją?

Nie będę się dalej rozpisywał jeśli ktoś chce poznać szczegóły zapraszam na pw

Post: pt gru 01, 2006 8:25 pm
autor: kokeszko7
Czy to rzeczywiście "Świadomy brak nauczycieli"?

Z tego co wiem to osoby te są na zwolnieniach lekarskich, więc nie sądzę, żeby takie rzeczy można było przewidzieć.
Ale rzeczywiście sprawa jest poważna szczególnie dla uczniów kończących szkołę. Zresztą żadna zmiana nauczyciela w środku roku szkolnego nie jest wskazana. Ale niestety - choroba nie wybiera!

A może jest inaczej???

Post: pt gru 01, 2006 8:38 pm
autor: Krespin
kokeszko7 pisze:Z tego co wiem to osoby te są na zwolnieniach lekarskich, więc nie sądzę, żeby takie rzeczy można było przewidzieć.
A może jest inaczej???

Jeżeli ciąże uważasz za chorobę - współczuje Ci.


Wyobraź sobie, że takie rzeczy można nie tylko przewidzieć , ale i zaplanować !!!

Dziwne to, że dzieci we wrześnie wiedziały, że nie będzie tych nauczycieli.
Niby skąd ???

Post: pt gru 01, 2006 9:28 pm
autor: kokeszko7
Jakoś nie słyszałem nic o żadnych ciążach.
No z wyjątkiem p. Parady czego nie można juz było ukryć! Ale z tego co wiem to ona przecież jeszcze cały czas pracuje :lol: Nawet wczoraj była w pracy :lol:

Post: pt gru 01, 2006 9:53 pm
autor: Ptasiek
Kokeszko i Krespin.

Problem jest. Nie ma dyskusji. To skandal i koniec gadki. Brak kadry to wina dyrekcji i nie ma tu nic do rzeczy jaka jest tego przyczyna. To dyrektor bierze za to kasę, by przewidzieć, że ta czy inna osoba może zajść w ciążę, może wziąć urlop zdrowotny itp.
Nie ma w tym żadnego ale.

Post: pt gru 01, 2006 10:08 pm
autor: Krespin
Dziękuje Ptaśku!!!

dokładnie to chciałem napisać tylko upojony tematami Amby pomyliłem trochę wszystko :lol:

Post: pt gru 01, 2006 10:36 pm
autor: kokeszko7
Ptasiek twierdzi, że:

"To dyrektor bierze za to kasę, by przewidzieć, że ta czy inna osoba może zajść w ciążę, może wziąć urlop zdrowotny itp. "


O urlopie zdrowotnym jak najbardziej decyduje dyrektor ale o ciąży to już chyba nie... :twisted:


Sorry Krespin!!! Rzeczywiście nie powinienem tak pisać!

Wybacz chłopie!!!!

Post: pt gru 01, 2006 11:00 pm
autor: Ptasiek
kokeszko7 pisze:Ptasiek twierdzi, że:
"To dyrektor bierze za to kasę, by przewidzieć, że ta czy inna osoba może zajść w ciążę, może wziąć urlop zdrowotny itp. "
O urlopie zdrowotnym jak najbardziej decyduje dyrektor ale o ciąży to już chyba nie... :twisted:


No niezupełniesię zrozumieliśmy. To oczywiste, że dyrektor nie decyduje o ciążach swoich nauczycielek (no prawie nigdy :D :D :D ). Ale jest prawdą, że za WSZYSTKO odpowiada. Jeśli by pizgnął meteor w szkołę, to też dyrektor za to odpowiada i już. I w tym aspekcie - odpowiedzialności - mamy prawo do krytyki stanowiska i krytyki zdolności osoby, która to stanowisko piastuje, a nie samej osoby.

Post: pt gru 01, 2006 11:12 pm
autor: kokeszko7
I tu się z Tobą zgadzam :lol: :lol: :lol:

Post: sob gru 02, 2006 2:17 pm
autor: Krespin
Dobrze, że wszyscy doszliśmy do porozumienia.

Proponuje częściej korzystać z pw. Myślę, że można stworzyć wtedy niezłe przedstawienie i wyjaśnic sobie to czego nie wiemy lub wiemy za mało