Codex Alimentarius

Ploty, ploteczki.. ;)

Codex Alimentarius

Postautor: Jaszar » pn lut 09, 2009 6:32 pm

Radzę zapoznać się z tym tematem , dotyczy nas wszystkich (unia jego mać !)
Większość Europejczyków nie jest świadoma, że z końcem 2009 roku dostęp do naturalnych terapii,
suplementów, ziół i witamin w Unii Europejskiej może być NIELEGALNY. Od roku 2010 możesz nie mieć
wolnego wyboru wysokiej jakości pożywienia czy naturalnych terapii.

Zgodnie z projektowanymi zmianami przepisów unijnych, po 31 grudnia 2009 r.:
- cała żywność będzie napromieniowana i może - zawierając dodatki chemiczne oraz pestycydy - nadal być nazywana „żywnością ekologiczną”; sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych i ziół będzie NIELEGALNA, jak również wszelkie terapie naturalne stosujące te składniki; wszystkie zwierzęta rzeźne BĘDĄ MUSIAŁY zażywać antybiotyki i hormony wzrostu (łącznie z hodowanymi ekologicznie!); z czasem przydomowa uprawa własnych owoców i warzyw będzie objęta ścisłymi uregulowaniami i nie będzie możliwa bez zezwolenia;


Więcej tutaj (jak i na innych stronach - wystarczy wpisać w przeglądarce hasło z tematu):
http://www.zdrowa-zywnosc.pl/index.php? ... &Itemid=44
Zawsze byłem , zawsze będę , jestem po wsze czasy !
Obrazek
Awatar użytkownika
Jaszar
porucznik
porucznik
 
Posty: 273
Rejestracja: wt gru 26, 2006 8:43 pm
Lokalizacja: Okolice Izbicy

Re: Codex Alimentarius

Postautor: Jaszar » ndz paź 11, 2009 7:38 pm

http://www.youtube.com/watch?v=RrV97reK ... r_embedded

http://www.kodeks-a-zdrowie.pl/

Suplement diety czy lek - ostatnie miesiące na decyzję producenta
Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia
2009-10-08 21:29:00


Producentom kilkuset suplementów diety zostały jeszcze trzy miesiące na decyzję, czy wycofać je z rynku, czy sprzedawać jako leki. Nie dostaną na to więcej czasu.

Chodzi o preparaty, które ze względu na ich skład można uznać zarówno za suplementy diety, jak i leki, jednak w Polsce sprzedawano je jako suplementy. Po 1 stycznia 2010 r. nie będzie już to możliwe, bo wtedy wchodzą w życie przepisy nowelizacji Prawa farmaceutycznego, regulujące ten rynek.

Podstawą do selekcji wśród „produktów z pogranicza" miałaby być zamieszczona na stronie internetowej Urzędu Rejestracji Leków lista substancji roślinnych, które mogą być stosowane w lekach i takich, które mogą znaleźć się w suplementach.


— Zawiera ona wyłącznie nazwy substancji, bez sprecyzowania, o jaką dawkę czy warunki stosowania chodzi – mówi Rzeczpospolitej Jarosław Lichodziejewski, wiceprezes Krajowej Rady Suplementów i Odżywek.

Tymczasem to właśnie te dodatkowe kryteria decydują o tym, czy dany preparat jest lekiem, czy suplementem. Przedsiębiorcy wciąż nie wiedzą więc, co konkretnie mają wycofywać z rynku lub rejestrować jako leki. Zamieszanie z suplementami diety, którym zajęła się nawet sejmowa komisja Przyjazne Państwo, to pośrednio efekt naszego członkostwa w Unii Europejskiej, która stara się uporządkować ten segment rynku, uznała jednak, że każde państwo powinno to zrobić we własnym zakresie.

Nowelizacja Prawa farmaceutycznego sprzed dwóch lat zakładała, że Polska upora się z produktami z pogranicza do końca 2009 r. Zdaniem wytwórców suplementów tak się nie stanie, bo wciąż - jak powtarzają - brakuje jednoznacznych wytycznych, które z nich można uznać za leki, a które nie.

– Dlatego apelowaliśmy do Ministerstwa Zdrowia o przedłużenie okresu przejściowego do 2014 r., licząc, że w dodatkowym czasie doczekamy się rozstrzygających regulacji – dodaje Katarzyna Wójcicka, prezes KRSiO.

Dodaje, że granica między lekiem a suplementem jest często płynna, więc każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie.

Jak pisze Rzeczpospolita dodatkowego czasu jednak nie będzie. Dariusz Nowicki, prezes Polfarmedu wyjaśnia, że Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, do którego Ministerstwo Zdrowia zwróciło się z prośbą o opinię w tej sprawie, stwierdził, że byłoby to naruszenie prawa unijnego. Jedyne, co można zrobić, to apelować, by Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych doprecyzował listę i jak najszybciej rozpatrzył wnioski tych wytwórców suplementów, którzy już ubiegają się o ich rejestrację jako leki.

Jest jeszcze jeden, najbardziej istotny aspekt całej sprawy: pieniądze. Żeby zarejestrować preparat jako lek, producent musi najpierw poddać go długotrwałym i kosztownym badaniom. Wprowadzenie na rynek suplementu diety jest znacznie tańsze. To zresztą od dawna było solą w oku producentów leków ziołowych, narzekających, że część preparatów sprzedawanych jako suplementy ma podobny skład jak ich wyroby, za których rejestrację musieli słono zapłacić.


Reszta tutaj :
http://www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/Sup ... 629,6.html
Zawsze byłem , zawsze będę , jestem po wsze czasy !
Obrazek
Awatar użytkownika
Jaszar
porucznik
porucznik
 
Posty: 273
Rejestracja: wt gru 26, 2006 8:43 pm
Lokalizacja: Okolice Izbicy


Wróć do Na każdy temat

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron